Wracamy po przerwie reprezentacyjnej! O godzinie 17:30 Lechia Gdańsk podejmie na Polsat Plus Arenie mistrza Polski oraz ćwierćfinalistę Ligi Konferencji Jagiellonię Białystok. Zapowiada się bardzo interesujące spotkanie.

Podczas przerwy reprezentacyjnej Lechia Gdańsk udała się na zgrupowanie do Dubaju, które trwało od 17 do 26 marca. Podczas zgrupowania Biało-Zieloni zmierzyli się z rezerwami Al-Ain FC i wygrali 1:0 po golu Marcela Bajko. Po dziesięciu dniach spędzonych w ciepłym kraju czas na powrót do ligowej rzeczywistości, a mianowicie starcie z mistrzem Polski Jagiellonią Białystok. Ponadto może cieszyć, że wszyscy zawodnicy będą dostępni.

- Oczywiście mieliśmy przerwę reprezentacyjną i mieliśmy prawie dwa tygodnie czasu, żeby się przygotować do meczu. Po meczu z Radomiakiem udałem się na zgrupowanie reprezentacji Szkocji, ale po zgrupowaniu reprezentacji Szkocji poleciałem do Dubaju i spędziłem z drużyną jeden dzień. Mecze, które graliśmy, były bardzo wyrównane, ale tak jak powiedziałem po meczu z Radomiakiem, performance nie jest najważniejszy, a trzy punkty, żeby się wydostać z kłopotów, w jakich się znajdujemy. Jeżeli wychodzimy na mecz przeciwko bardzo dobremu rywalowi, to możemy z nim śmiało rywalizować. Musimy to wziąć jako pozytyw. Jagiellonia jest w bardzo dobrej formie i ma sukcesy w Europie, zaraz przed sobą Superpuchar. Będzie to trudny mecz, ale jest to mecz, w którym się nie przestraszymy i chcemy to potraktować jako wyzwanie. Mamy najzdrowszą sytuację, jeżeli chodzi o selekcję składu. Bardzo dobrze, że nie mamy zawieszeń w postaci żółtych kartek. Mamy wszystko, to co mamy. To jest tak naprawdę pierwszy raz, kiedy mam wszystkich do dyspozycji - mówił John Carver na przedmeczowej konferencji prasowej.

- Tak naprawdę, to wszystko, co Pan powiedział, to nad tym pracowaliśmy. Mieliśmy okazje przejść przez wszystkie fragmenty gry, które wszystkie są, bo ostatnio straciliśmy bramkę ze stałych fragmentów i mogliśmy, przez to, że współpracowaliśmy z trenerem od trzech miesięcy, przełożyć to, co pracujemy an co dzień. Dobrze jest zebrać całą ekipę w totalnie inne środowisko, by się odciąć od tego. Dlaczego uważam, że to jest dobre? Dlatego, że po obozie w Turcji zdobywaliśmy punkty. Fajnie byłoby wziąć to z tego obozu - dodał Anglik.

Jagiellonia Białystok w tym sezonie radzi sobie znakomicie. Jaga nie tylko mają dużą szansę na obronę tytułu - po 25 meczach są na pozycji wicelidera z dorobkiem 51 punktów i tracą jedno oczko do pierwszego Rakowa Częstochowa, a także osiągnęła historyczny wynik w europejskich pucharach, docierając do ćwierćfinału Ligi Konferencji, a ich rywalami w dwumeczu będzie hiszpański Betis. Ponadto 2 kwietnia pojawi się okazja na powiększenie klubowej gabloty z trofeami, bowiem białostoczanie zagrają na PGE Narodowym z Wisłą Kraków o Superpuchar Polski. Największą gwiazdą mistrza Polski jest Afimico Pululu, który siedmiokrotnie wpisał się na listę strzelców w PKO BP Ekstraklasie oraz zdobył aż 8 goli w 10 meczach Ligi Konferencji. Natomiast najlepszym strzelcem w lidze jest Jesus Imaz, mając na koncie 14 bramek w tych rozgrywkach. Obu tych piłkarzy można śmiało zaliczyć do największych gwiazd w drużynie. Ważnymi zawodnikami są także kapitan zespołu Taras Romańczuk, Sławomir Abramowicz, Darko Czurlinow, Leon Flach, Mateusz Skrzypczak, Michal Sacek, Joao Moutinho czy były zawodnik Lechii Gdańsk Jarosław Kubicki. Warto zwrócić uwagę także na 17-letniego Oskara Pietuszewskiego. Trenerem Jagi jest Adrian Siemieniec. 33-latek przejął Jagiellonię w kwietniu 2023 roku, kiedy ta walczyła o utrzymanie i co ciekawe pierwszy mecz wygrał z... Lechią Gdańsk. W następnym sezonie Adrian Siemieniec wywalczył mistrzostwo Polski, a reszta to już piękna historia.

- Potrzebowaliśmy momentu, w którym się trochę wyciszyliśmy, ale to już jest za nami - mówi trener Jagi - Teraz jest moment, kiedy trzeba ponownie wejść na wysokie obroty, na intensywność nie tylko fizyczną, ale też mentalną, żeby jak najlepiej przygotować się do tego, co jest przed nami - dodaje.

- Chcemy zagrać dobry mecz i zrobić wszystko, żeby wygrać w Gdańsku, bo to będzie trudne spotkania. Na pewno jednak bardzo ważne jest dla nas, żeby przywieźć stamtąd trzy punkty - zaznacza opiekun Jagi.

Mecz Lechia - Jagiellonia rozpocznie się o godzinie 17.30, a sędziować będzie Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Transmisja w stacji Canal + Sport 3.

źródło: własne