Już w poniedziałek 21 kwietnia, Lechia zagra na wyjeździe z Legią Warszawa. Sprawdzamy co przed tym spotkaniem słychać u naszych najbliższych rywali.
Legioniści mogą do tego meczu przystępować w całkiem niezłych nastrojach. Wprawdzie w czwartek odpadli oni z Ligi Konferencji Europy po ćwierćfinałowym dwumeczu z londyńską Chelsea, jednak wstydu nie przynieśli. Po pierwszym spotkaniu przegranym 0:3, podopieczni Goncalo Feio zdołali wywieźć zwycięstwo 2:1 z legendarnego Stamford Bridge. W lidze nie idzie im jednak tak dobrze, bowiem zajmują w niej dopiero 5. miejsce z aż jedenastoma punktami straty do podium. Dla stołecznych kibiców może to stanowić pewne rozczarowanie. Sytuację Legii w PKO BP Ekstraklasie skomplikowała ponadto niedawna porażka 0:1 z Jagiellonią Białystok.
Warszawianie mają też swoje zmartwienia jeśli chodzi o sytuację kadrową. W poniedziałek na boisku nie zobaczymy na pewno Radovana Pankova, a więc podstawowego obrońcy Legionistów. Serba czeka pauza za kartki. Goncalo Feio nie będzie także mógł skorzystać z usług doświadczonego Pawła Wszołka. 14-krotny reprezentant Polski w pierwszym starciu z Chelsea doznał naderwania mięśnia dwugłowego uda. Urazy leczą również Marc Gual i najlepszy strzelec Legii - Bartosz Kapustka. Obydwu zabrakło w czwartkowym spotkaniu w Londynie i nie wiadomo czy w poniedziałek będą gotowi do pojawienia się na murawie.
źródło: własne