Kurz po sobotnim meczu pomiędzy Lechią a Pogonią Szczecin już opadł. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:3, a istotną rolę odegrał w nim Rifet Kapić. Przyjrzyjmy się jego występowi.
Kapitan Biało-Zielonych musiał się w sobotę sporo nabiegać. Przebył on na murawie dystans 11 kilometrów, co stanowiło najlepszy wynik wśród piłkarzy Lechii i drugi najwyższy rezultat w całym spotkaniu. O wysokiej aktywności Kapicia świadczy też aż 80 wykonanych przez niego podań, w tej statystyce zbliżył się do niego jedynie Iwan Żelizko. Warto nadmienić że przy tak dużej liczbie podań, Bośniak zachował naprawdę dobrą ich celność - wyniosła ona 86%. Jego wpływ na grę drużyny pokazuje aż 5 podań kluczowych, to więcej niż łącznie uzbierała reszta drużyny.
Ważnym elementem jego gry były także dośrodkowania, których w sobotę wykonał 5, w tym 2 celne. Jedno z nich wylądowało w 6. minucie na głowie Kacpra Sezonienko i ten wyprowadził Lechię na prowadzenie. Sam napastnik w wywiadzie w przerwie, opisał zresztą to dośrodkowanie jako "ciasteczko". Drugą asystę Kapić dołożył w 90. minucie, kiedy to przytomnie znalazł podaniem prostopadłym Michała Głogowskiego, który wyrównał stan spotkania.
źródło: własne