To ostatnia część podsumowań podopiecznych Johna Carvera z podziałem na pozycje. Dziś przyjrzymy się, jak radziła sobie formacja ataku Biało-Zielonych.
Atak, to zdecydowanie najmocniejsza strona Biało-Zielonych w rundzie jesiennej. Zespół Lechii zdobył najwięćej bramek w lidze (37). Lwią część tego dorobku zdobył Tomas Bobcek. Słowak trafił bowiem do siatki rywali aż 13 razy. Liczba zdobytych bramek znacznie przewyższyła oczekiwania, a także wyliczenia statystyczne. Dość powiedzieć, że wskaźnik bramek oczekiwanych wynosił 27,5 xG. Oznacza, to, że zespół Johna Carvera zdobył o 10 bramek więcej niż mogły wskazywać na to okazje strzeleckie. W statystyce oddanych strzałów na mecz Biało-Zieloni zajmują dopiero 12. miejsce z wynikiem 9,33 strzału na mecz. Sprawdźmy jak postawę poszczególnych napastników oceniła nasza redakcja.
Tomas Bobcek
Kajetan Dudzik: O Słowaku napisano w tej rundzie już chyba wszystko. Cokolwiek poniżej 10/10 byłoby obrazą dla snajpera Lechii. Ocena: 10
Marek Suchwałko: Kapitalny sezon Słowaka. Pozycja lidera w klasyfikacji strzelców mówi sama za siebie. 24-latek z ogromną łatwością dochodzi do sytuacji strzeleckich. Tomek to nie tylko rasowa „9” wykańczająca akcję kolegów. Potrafi on bowiem też pracować w defensywie i wspomagać zespół w budowaniu akcji, czego dowodem są cztery asysty. Pozostaje liczyć, że Słowak zostaje w Gdańsku do końca sezonu. Ocena: 10
Szymon Wleklak: Rozgrywa znakomity sezon, najlepszy w jego karierze i jest najlepszym strzelcem w całej lidze z dorobkiem 13 bramek. Słowak trzy razy w tym sezonie ustrzelił dublet oraz hat-tricka w drugim meczu sezonu z Lechem Poznań, od którego rozpoczęła się seria trafień. Jego bardzo dobra dyspozycja nie umknęła uwadze reprezentacji Słowacji, w której zadebiutował w listopadzie i niespodzianka - strzelił gola w premierowym występie z Irlandią Północną. Jedyne co 24-latek może poprawić, to czasem skuteczność w sytuacjach, w których się znajduje, bo nie zawsze je wykorzystuje. Tak poza tym, Bobcek to prawdziwy snajper. Ocena: 9
Średnia ocen: 9,67
Dawid Kurminowski
Kajetan Dudzik: Jego forma falowała. Zdarzały mu się udane wystepy, ale również takie, w których można się było zastanawiać, czy w ogóle wyszedł na boisko. Warto mieć takiego gracza w zespole, bo zawsze jest gotowy, by przynajmniej spróbować zrobić różnicę. Ocena: 7
Marek Suchwałko: Rezerwowy w zespole Johna Carvera. Bramka zdobyta w Derbach Trójmiasta będzie zapamiętana na długo. Trudno będzie mu wygrać rywalizację z Bobckiem, ale spełnia się w roli Jokera. Ocena: 6
Szymon Wleklak: W Lechii jest głównie rezerwowym, ale także potrafi wykorzystać swoje szanse. Szczególnie w meczu z Arką Gdynia, w którym zdobył zwycięskiego gola. Na ten moment brakuje mu liczb, ale wiosną pokaże na co go stać. Ocena: 5
Średnia ocen: 6,00

Bohdan Wjunnyk
Kajetan Dudzik: Dziwna runda napastnika, który w dodatku przez jej większość był zmuszony grać na skrzydle. Paradoksalnie Wjunnyk najlepiej grał wtedy, gdy John Carver dawał mu najmniej minut. Parę razy świetnie pokazał się z ławki, by w spotkaniach, które zaczynał od początku, być kompletnie niewidocznym. Liczyłem na więcej w jego wykonaniu. Ocena: 6
Marek Suchwałko: Grał na trzech różnych pozycjach. W tej rundzie brakowało mu skuteczności, zdobył bowiem jedynie trzy bramki, być może gol w starciu z Górnikiem będzie bodźcem do lepszej formy wiosną. Ocena: 5
Szymon Wleklak: Ten sezon w wykonaniu Ukraińca jest bez rewelacji i podobnie jak Kurminowskiemu brakuje mu liczb. W pewnym momencie u Johna Carvera wylądował na ławce rezerwowych i przez długi czas tam pozostał. Jednak Wjunnykowi nie można odmówić walki oraz zaangażowanie, co pokazał w ostatnim meczu z Górnikiem i trafił do siatki. Ten gol może zwiastować poprawą gry w rundzie wiosennej. Ocena: 5
Średnia ocen: 5,33
Michał Głogowski
Kajetan Dudzik: Albo w końcu zacznie pokazywać, że chce walczyć o pierwszy skład, albo drogi jego i Lechii się rozejdą. Szkoda, bo pokazał parę błysków, na których można by było zbudować coś większego niz marginalna rola. Ocena: 4
Marek Suchwałko: Grał bardzo niewiele, ostatni raz na boisku pojawił się pod koniec października. Wydaje się, że młody napastnik jest bez szans w rywalizacji z Wjunnykiem, czy Kurminowskim, o Bobcku nie wspominając. Ocena: 4
Szymon Wleklak: Grał bardzo mało w tym sezonie. Jego konkurentami o miejsce w składzie są Tomas Bobcek i Dawid Kurminowski, więc ciężko mu wywalczyć miejsce w składzie. Żeby się ograć i nabrać doświadczenia, musi iść zimą na wypożyczenie. Ocena: 3
Średnia ocen: 3,67

W kadrze znajdował się również Dorian Sinkiewicz, który zasiadł dwukrotnie na ławce rezerwowych, ale nie zdołał zadebiutować.
źródło: własne
