Runda jesienna dobiegła końca, czas więc na kolejne podsumowania. Sprawdźmy, jak w tej rundzie radzili sobie bramkarze Lechii Gdańsk!
W trakcie rundy jesiennej w sezonie 2025/26 w barwach Lechii Gdańsk wystąpiło trzech bramkarzy: Alex Paulsen, Szymon Weirauch i Bohdan Sarnawski. Rywalizacja toczyła się w zasadzie pomiędzy Nowozelandczykiem a Polakiem. Bogdan Sarnawski rozegrał bowiem tylko spotkanie inaugurujące sezon. Później do bramki wskoczył Szymon Weirauch. 21-latek w pięciu spotkaniach zdołał zachować jedno czyste konto, w meczu derbowym z Arką Gdynia. W ostatnich dniach letniego okienka transferowego do zespołu na zasadzie wypożyczenia dołączył Alex Paulsen. Nowozelandczyk niemal od razu wskoczył do bramki. Występował w 10 meczach z rzędu, w czasie których dwukrotnie zagrał "na zero". W listopadzie Paulsen nabawił się urazu kolana, który uniemożliwił mu grę w trzech następnych meczach. Na niedyspozycji Nowozelandczyka skorzystał Weirauch, który powrócił między słupki. Zespół spisywał się bardzo dobrze, ponieważ w tych trzech meczach Biało-Zieloni zanotowali dwa zwycięstwa i jeden remis. Nie zmieniło to jednak decyzji trenera - Alex Paulsen pozostał pierwszym bramkarzem i to on wystąpił w dwóch spotkaniach z Górnikiem na koniec rundy jesiennej. Jeśli chodzi o statystyki, to pod kątem obronionych strzałów na mecz minimalnie lepiej wypada Paulsen (2,67 do 2,5 Weiraucha). W liczbie straconych goli na mecz również wygrywa Nowozelandczyk (1,78 do 2,38). Jak przełożyło się to na oceny naszej redakcji?
Alex Paulsen
Kajetan Dudzik: Golkiper, który może i nie wyprawia cudów, ale nie schodzi też poniżej pewnego poziomu. Może imponować fakt, że od pierwszych minut w bramce Lechii zaczął dyrygować linią obrony i nie boi się przywołać zawodników do porządku, gdy wymaga tego sytuacja. Zalicza całkiem udane wypożyczenie. Ocena: 7
Karolina Jaskulska: Alex został pozyskany na wypożyczenie po derbach z Arką i od razu wskoczył do bramki. Miał kilka dobrych spotkań, z ważnymi interwencjami, ale też nie ustrzegł się błędów. Chociażby w ostatnim meczu z Górnikiem zanotował bardzo ważną interwencję. Alexa oceniam pozytywnie, dobrze gra też nogami i nieprzypadkowo jest powoływany do kadry. Ocena: 7
Marek Suchwałko: Nowozelandczyk zanotował w tej rundzie 2 czyste konta. Nie jest to zbyt korzystna statystyka, ale nie pomagała mu postawa kolegów z defensywy. Wykazywał się dobrą skocznością i grą nogami. Utrzymywał równą formę. Niekiedy rzucał się w oczy jego zbyt niski wzrost. Ocena: 7
Szymon Wleklak: Został sprowadzony do drużyny pod koniec sierpnia i można ocenić go pozytywnie. Nowozelandczyk wypożyczony z Bournemouth dobrze wprowadził się do zespołu i ratował dużo razy przed stratą bramek. Jednym z jego atutów, to gra na przedpolu i dobrze gra nogami. Zdarzały mu się gorsze występy, ale generalnie mecze na plus. Ocena: 6
Średnia ocen: 6.75

Szymon Weirauch
Kajetan Dudzik: Po słabym początku rozgrywek wylądował na ławce, gdy do klubu trafił Nowozelandczyk. Trzeba mu jednak oddać to, że kiedy pojawiła się taka potrzeba, wszedł między słupki ponownie i nie spękał. Jeżeli tylko nauczy się lepiej czytać boiskowe wydarzenia i przewidywać, co mogą zrobić napastnicy drużyn przeciwnych, może zacząć walczyć o pierwszy skład. Ocena: 6
Karolina Jaskulska: Mniej spotkań od Alexa, ale kiedy grał to zdał egzamin. W derbach dobry mecz, później solidny występ z Widzewem i Legią. Zdarzyło mu się kilka niepewnych i słabszych interwencji. Nieco niższa nota niż Alex. Ocena: 6
Marek Suchwałko: Lepsze mecze przeplatał słabszymi. W pamięć zapadł z pewnością mecz derbowy, gdzie wykazał się kluczową interwencją. Po tym meczu usiadł jednak na ławce, a na placu gry pojawił się dopiero w obliczu kontuzji Paulsena. Ocena: 6
Szymon Wleklak: Zaczął ten sezon całkiem nieźle, bo od obronionego rzutu karnego z Lechem Poznań, a potem przydarzyły się słabsze spotkania i skutkowało to utratą miejsca w wyjściowej jedenastce na rzecz Alexa Paulsena. Po kontuzji Nowozelandczyka w listopadzie wrócił do składu i można powiedzieć, że wykorzystał szansę. Na ten moment musi wygrać rywalizację z Alexem Paulsenem Ocena: 5
Średnia ocen: 5.75

Bogdan Sarnawski
Kajetan Dudzik: Bez oceny, bo zagrał tylko jeden mecz. Powiedzmy sobie szczerze – chyba czas na rozstanie.
Karolina Jaskulska: Zaczął sezon w bramce, ale później złapał uraz. Grał zbyt krótko.
Marek Suchwałko: Bogdan zagrał tylko w jednym spotkaniu, to zbyt mało, by wystawić mu ocenę.
Szymon Wleklak: Rozpoczął te rozgrywki jako golkiper numer jeden i wypadł słabo. W inauguracyjnym meczu w Górnikiem miał udział przy jednej ze straconych bramek i ostatecznie Lechia przegrała w Zabrzu 1:2. Później doznał kontuzji, która wyeliminowała go z gry. Na ten moment Ukrainiec, kiedy wróci do gry, będzie mu bardzo trudno o pierwszy skład. Pozostaje mu rywalizacja o rezerwowego golkipera - bez oceny
Bez oceny
źródło: własne