Lechia Gdańsk wygrała z Chojniczanką 3:0 w ostatnim sparingu przed startem ligi. - Prawdziwa praca zaczyna się w przyszłym tygodniu i jesteśmy podekscytowani, nie możemy się już doczekać. - powiedział John Carver.

- Ekscytacja zaczyna się już teraz, ponieważ oczywiście tabela ligowa... mecze ligowe zaczynają się w przyszły weekend, a my zaczynamy w niedzielę. Jesteśmy więc naprawdę podekscytowani. Wykonali bardzo ciężką pracę. To było dobre. Wyniki były dobre, występy również były dobre, ale musimy to wszystko przenieść na przyszły tydzień. I jak powiedziałem, wszyscy teraz się ekscytują. Kibice przez całe lato czekali w napięciu. Teraz będą wyczekiwać rozpoczęcia rozgrywek – tak jak ja. Wiesz, można rozegrać tylko określoną liczbę sparingów, ale to nie to samo. Dlatego fajnie będzie wreszcie ruszyć z ligą w przyszłym tygodniu. Niestety, zaczynamy meczem wyjazdowym. Ale kibice będą musieli poczekać tylko kilka dni, zanim zagramy z Lechem w Gdańsku i naprawdę na to czekamy.

Czy zawodnicy są wypoczęci po meczu? - Dzisiejszy dzień był poświęcony temu, by jak najwięcej zawodników mogło rozegrać 90 minut. Buduje się te minuty stopniowo: 45, 60, 75, 90. Więc dobrze, że tylu graczy mogło dziś zagrać cały mecz. I przy odrobinie szczęścia – oby bez kontuzji. To bardzo ważne. Oczywiście mieliśmy krótkie przygotowania do sezonu. Jestem przyzwyczajony do sześciu tygodni i sześciu–siedmiu sparingów, więc teraz była to raczej krótka przerwa. Ale sezon zakończyliśmy dopiero pod koniec maja, więc nie powinniśmy stracić zbyt wiele formy. Prawdziwa praca zaczyna się w przyszłym tygodniu i jesteśmy podekscytowani, nie możemy się już doczekać.

Czy John Carver przeanalizował pierwszego rywala Lechii w lidze Górnika Zabrze? - Już przeanalizowaliśmy rywala i oni też pewnie robią to samo. Prawdopodobnie w ten weekend będą testować zawodników, którzy mają zacząć sezon, by dać im 90 minut w nogach. Więc tak, wiemy o nich trochę, ale spędzimy jeszcze więcej czasu z trenerami, analitykami, by usiąść i omówić, co potrafią, jak grają, jak my mamy przeciw nim zagrać – to będzie ważny tydzień.

Jak wygląda sytuacja zdrowotna Tomasa Bobcka? - Tomas miał drobną infekcję żołądkową. Mieliśmy kilku zawodników z podobnymi problemami. Ale Tomas też to przeszedł, odpoczywał parę dni, dziś już był na zewnątrz i trochę pracował, a jutro będzie trenował z naszą małą grupą.

Jak przebiega proces aklimatyzacji w Lechii? Szczególnie dla Mohameda Awada Allaha, który zdobył gola i Matusa Vojtko. - Tak, zawodnicy uczą się systemu. Tak, poznają nasz styl gry i ustawienie. Nie zapominajmy, że niektórzy przyjechali z zupełnie innej kultury, innego klimatu.

On (Mohamed Awad Allah) przyzwyczaja się do deszczu – do typowej angielskiej pogody – ale trafia do nowego zespołu i z każdym dniem robi postępy. Staje się silniejszy, poprawia kondycję i naprawdę dobrze się zintegrował z drużyną.

źródło: własne