W sobotę Lechia Gdańsk zmierzy się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Na przedmeczowej konferencji John Carver powiedział: - To jest bardzo unikatowa sytuacja, jeśli chodzi o Ekstraklasę i tabelę. To, że mamy -5 punktów, to nie zmienia mojego sposobu myślenia i chcemy jak najwięcej punktów zgromadzić, a później być jak najwyżej. Nigdy w całej mojej karierze nie widziałem tak spłaszczonej tabeli!
Jakie panują morale po wygranej z Jagiellonią Białystok? - Morale po wygranej znacznie wzrosły. Dodam jeszcze, że jak się gra dobrze w taki sposób i osiąga wynik, to trzeba się tym cieszyć. Ale trzeba pozostać spokojnym w tej radości i też od razu po zakończeniu spotkania zaczęliśmy myśleć o meczu z GKS-em Katowice - rozpoczął.
Następnie trener Carver został zapytany o sytuację zdrowotną w drużynie, szczególnie o Camilo Menę, który przedwcześnie opuścił plac gry - Camilo musiał zejść z meczu profilaktycznie. Mamy jeszcze trzy dni, żeby go obserwować, a decyzję odnośnie jego gry podejmiemy zaraz przed meczem.
Swoje mecze wygrały zespoły z dołu tabeli - Arka, Legia oraz Widzew i tabela jest spłaszczona. Czy on i jego podopieczni patrzą na zmiany w tabeli? - Generalnie jestem optymistą i według mnie szklanka jest do połowy pełna, patrzę zawsze w przód. Jesteśmy zdecydowanie świadomi tego, co się dzieje na dole tabeli i nasza uwaga jest skierowana na ostatnie trzy miejsca. To co powiedziałem Wam tydzień temu bardzo ważne jest, żeby pozostać spokojnym, bo ta tabela zmienia się z meczu na mecz i coraz bardziej. Przede wszystkim musimy się skupić na sobie - przyznał.
Co się stało z Camilo Meną? - Poczuł napięcie w mięśniu dwugłowym uda i chcieliśmy go zdjąć jak najszybciej. Chwilę przed tą akcją dostał w biodro w takim starciu, a po nim czuł dyskomfort właśnie w tej samej nodze. Cały czas na dwóch urazach skupiamy się, żeby go wyleczyć i z każdym dniem jest lepiej. Tak jak mówiłem, w ostatnim dniu przed meczem zdecydujemy czy wpuścić go czy nie. - wyjaśnił.
Czy John Carver żałuje, że Lechia ma bilans ujemny? - Szczerze mówiąc, zapomniałem o tych -5 punktach. To jest bardzo unikatowa sytuacja, jeśli chodzi o Ekstraklasę i tabelę. To, że mamy -5 punktów, to nie zmienia mojego sposobu myślenia i chcemy jak najwięcej punktów zgromadzić, a później być jak najwyżej. Nigdy w całej mojej karierze nie widziałem tak spłaszczonej tabeli! To sprawi, że w całym kraju wszyscy kibice, wszyscy ludzie z Canal+ zacierają ręce, bo to będzie ekscytujący sezon oraz koniec. Powtórzę, że musimy patrzeć na siebie.
- Ja bym wskazał na to, jacy zawodnicy przychodzą do klubów w naszej lidze i na dział skautingu, który sprowadza coraz lepszych zawodników. Każdy chce zostać w Ekstraklasie, bo bardzo trudno jest wrócić po spadku do I ligi. Mamy dowód w postaci trzech spadkowiczów, gdzie oni są w I lidze. To sprawia, że chcą pozostać w Ekstraklasie. Dział rekrutacji klubów inwestuje coraz większe pieniądze w zawodników, bo chcą pozostać w Ekstraklasie, bo coraz trudniej jest do niej wrócić.
- Liga się wyrównała, jeżeli chodzi o pozostałe drużyny.
Co John Carver sądzi o GKS-ie Katowice? - Ta drużyna jest odbiciem trenera Góraka, który ma duże doświadczenie. Ma też zespół doświadczony zespół, z wieloma Polakami w składzie i przede wszystkim z doświadczeniem w Ekstraklasie. Jest to bardzo dobra drużyna zorganizowana taktycznie i potrafiąca rozgrywać mecz na różne sposoby. Będą chcieli grać przez środek, ale też nie są takimi ofiarami jednego stylu gry, bo potrafią zagrać za linię obrony czy grać do Zrelaka, który jest silnym napastnikiem. Grają z bardzo dużą energią i bardzo dużą intensywnością, co też charakteryzuje drużynę trenera Góraka.
- Muszę być szczery, my patrzymy co zadziałało we wrześniowym meczu, który wygraliśmy 2:0 i jak graliśmy. Zarówno nasza, jak i ich drużyna od tego czasu się delikatnie zmieniła i mają dwóch zawieszonych obrońców za kartki, w tym kapitan drużyny Arkadiusz Jędrych. Ta sytuacja jest odmienna w porównaniu z tym spotkaniem.
źródło: własne