Lechia Gdańsk wygrała z Pogonią Szczecin  2:1 Gole dla Biało-Zielonych zdobyli Aleksandar Cirković i Tomasz Neugebauer. 

John Carver musiał radzić sobie w tym spotkaniu bez trzech kluczowych postaci: Mateja Rodina, Tomasa Bobcka i Camilo Meny. W składzie znalazł się za to Bartłomiej Kłudka, na prawym skrzydle wystąpił Tomasz Wojtowicz, a pozycja środkowego napastnika należała do Kacpra Sezonienko. 

Pierwszą groźniejszą akcję zaprezentowali goście ze szczecina. Lewą stroną przedarł się Muairu, ale podanie skrzydłowego "Portowców" przeciął Pllana wybijając na rzut rożny. Po stałym fragmencie gry zakotłowało się w polu karnym Lechii. Podopieczni Thomasa Thomasberga dwukrotnie uderzali na bramkę, ale obrońcy Lechii blokowali strzały. W 9. minucie Lechiści mieli stuprocentową sytuację do zdobycia bramki! Kacper Sezonienko wykorzystał błąd Attili Szalaia i przejął piłkę. Napastnik Lechii zagrał do Cirkovicia, ten mając przed sobą tylko bramkarza chciał się odwdzięczyć, ale zagrał bardzo niecelnie. 

Niecałe 120 sekund później Biało-Zieloni dopięli swego i objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Iwana Żelizki z rzutu wolnego świetnie w polu karnym odnalazł się Bujar Pllana i pokonał Valentina Cojocaru! Pogoń próbowała rozgrywać akcje wielopodaniowe, ale nie potrafili z nich stworzyć większego zagrożenia. Przez pierwsze 20 minut golkiper Lechii - Alex Paulsen nie miał zbyt wiele pracy w bramce. To, co rzucało się w oczy, jeśli chodzi o poczynania ofensywnych graczy drużyny Johna Carvera to z pewnością nieustepliwość i walka o każdą piłkę. 

W 24. minucie Iwan Żelizko skorzystał ze swojej największej broni - uderzenia z dystansu. Uderzenie Ukraińca zostało jednak zablokowane. W kolejnych minutach gra się nieco uspokoiła, akcje rozgrywały się głównie w środku pola. w 32. minucie Aleksandar Cirković próbował zaskoczyć centrostrzałem Valentina Cojocaru. Rumuński bramkarz przeniósł piłkę nad poprzeczką. Parę chwil później Pogoń zaatakowała lewą flanką. Świetnym wślizgiem popisał się jednak Maksym Diaczuk.

Dwie minuty później Pogoń doprowadziła do wyrównania. Kapitalnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Paul Mukairu i pokonał Alexa Paulsena. Pogoń ewidentnie poczuła krew i atakowała coraz śmielej. W 42. minucie mocno na bramkę Lechii uderzył Natan Ława. Alex Paulsen dobrze sparował strzał młodzieżowca "Portowców". W ostatnich minutach Lechiści mieli jeszcze szansę na zdobycie drugiej bramki, ale zagranie Tomasza Wójtowicza okazało się nieskuteczne. Po chwili sędzia Myć zaprosił oba zespoły na przerwę. 

 W drugą część spotkania lepiej weszła Pogoń. Podopieczni Thomasa Thomasberga częśćiej utrzymywali się przy piłce, ale nie wynikały z tego groźniejsze sytuacje strzeleckie. W 54 minucie niespodziewanie to Biało-Zieloni zdobyli swoją drugą bramkę. W polu karnym świetnie odnalazł się Aleksandar Cirković. Serb wdarł się w "16" minął kilku rywali i  zagrał wzdłuż bramki do Tomasza Neugebauera, a ofensywny pomocnik z bliska wpakował piłkę do siatki. Biało-Zieloni nie zamierzali na tym poprzestać. Tomasz Wójtowicz zagrał piłkę wzdłuż pola karnego, ale dobrze wyłapał ją Cojocaru. 

Pogoń nie pozostawła dłużna. "Portowcy" próbowali zagrozić Lechii po stałym fragmencie gry. Uderzenie Keramitsisa było jednak zbyt lekkie. Po godzinie gry trener Thomasberg postanowił dokonać trzech zmain w skłądzie. Na boisku pojawił sę między innymi Kamil Grosicki. John Carver odpowiedział jedną zmianą, na boisku w miejsce Wójtowicza pojawił się Kurminowski. Po stracie drugiej bramki drużyna gości przejęła inicjatywę, choć nie potrafili skonstruować akcji zagrażającej bramce Lechii. Biało-Zieloni natomiast czaili się na akcje z kontry, taka jak chociażby ta z 69. minuty. Cirković rozpoczął szarżę, zagrał do Neugebauera, a ten nie potrafiłminąć wychdzącego z bramki Cojocaru. 

W 73. minucie szansę na drugie trafienie miał Mukairu. Nigeryjczyk uderzył zza pola karnego, ale fantastycznie jego strzał obronił Paulsen. Nowozelandczyk stanął na wysokości zadania! Pogoń nacierała prawym skrzydłem, ale żadna piłka nie docierała w pole karne. Bujar Pllana był na posterunku. W 77. minucie Thomas Thomasberg posłął do boju swojego ostatniego rezerwowego - na placu gry zameldował się Leonardo Koutris. Chwilę później swojego szczęścia pod bramką przeciwnika próbował rezrwowy w talii Johna Carvera - Dawid Kurminowski. Strzał byłego gracza Zagłębia odbił golkiper drużyny przeciwnej. W 80. minucie szansę na gola miał Maksym Diaczuk, ale uderzył ponad bramką. 

Końcówka meczu była bardzo intensywna. Ataki miały miejsce z jednej i drugiej strony. Po rzucie rożnym uderzał stoper "Portowców" Leo Borges. Trafił jednak wprost w interweniującego Alexa Paulsena. W 86. minucie mocnym strzałem popisał się Aleksandar Cirkovic, ale jego uderzenie pewnie wyłapał Cojocaru. Minutę później Gdańszczanie mogli zamknąć to spotkanie. Biało-Zieloni wyszli z kontrą przed polem karnym wymielnili kilka podań, a Iwan Żelizko stanął przed praktycznie pustą bramką. Ostatecznie jego strzał zablokował defensor Pogoni. Chwilę później z ostrego kąta uderzał także Wjunnyk, ale wyraźnie chybił. W doliczonym czasie gry Pogoń była bliska wyrównania, ale kapitalnie w bramce spisał się Paulsen. Po chwili arbiter zakończył to spotkanie i Lechia mogła się cieszyć ze zdobytych trzech punktów. 

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 2:1 (1:1)

Bramki: Bujar Pllana 11', Tomasz Neugebauer 55 ' - Paul Mukairu 37'

Lechia Gdańsk: 18. Alex Paulsen - 2. Bartłomiej Kłudka, 15. Maksym Diaczuk, 4. Bujar Pllana 27. Matus Vojtko - 33. Tomasz Wójtowicz (65' 90. Dawid Kurminowski), 5. Iwan Żelizko, 10. Rifet Kapić, 99. Tomasz Neugebauer (72' 7. Bohdan Wjunnyk), 8. Aleksandar Cirković (90+2 21. Michał Głogowski) - 79. Kacper Sezonienko

Pogoń Szczecin: 77. Valentin Cojocaru – 22. Danijel Loncar (77' 32. Leonardo Koutris), 13. Dimitrios Keramitsis, 41. Attila Szalai, 4. Leonardo Borges – 3. Kellyn Acosta (62' 14. Jose Pozo), 8. Fredrk Ulvestad, 25. Mads Agger (70' 90.Sam Greenwood), 47. Natan Ława (62' 11. Kamil Grosicki), 18. Paul Mukairu – 10. Filip Cuić (62' 24. Karol Angielski)

źródło: własne