Za nami już 25 kolejek PKO BP Ekstraklasy. Obecnie trwa przerwa reprezentacyjna, tak więc jest to dobry czas na podsumowania. Na tapetę weźmiemy 5 najgorszych występów Lechii w tym sezonie.
4:1 z Puszczą Niepołomice - 5. kolejka
Wyjazdowe spotkanie z Puszczą Niepołomice w ramach 5. ligowej kolejki, było jedynym w którym Lechia straciła więcej niż 3 bramki. Przy każdym ze straconych goli, palce maczała defensywa Lechii, a dwa z nich padły po wrzutach z autu. Bardzo niepewny na linii był Bohdan Sarnawski. Honor gdańszczan uratował w 89. minucie Camilo Mena, jednak niewiele to zmienia przy tak mizernym wyniku. Tym bardziej z zespołem, któremu bliżej raczej do walki o utrzymanie niż górną połowę tabeli.
0:2 z Legią Warszawa - 12. kolejka
W zasadzie od pierwszej minuty Legia robiła w tym spotkaniu co chciała. Wojskowi raz za razem wchodzili w pole karne Lechii i stwarzali sobie okazje. Po raz pierwszy do siatki trafili w 58. minucie, kiedy to fatalnie skiksował Bujar Pllana, dzięki czemu Ryoya Morishita znalazł się w niesamowicie dogodnej sytuacji. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 0:2, co wydaje się niskim wymiarem kary.
0:3 z Pogonią Szczecin - 16. kolejka
To właśnie po tym spotkaniu z Lechii zwolniono Szymona Grabowskiego. Obrona gdańszczan grała tak, że przyjezdni ze Szczecina nie musieli się przesadnie starać żeby zdobywać bramki. W 18. minucie Sezonienko tak pokracznie wybijał piłkę, że ta odbiła się od jego nogi i trafiła wprost do niepilnowanego Koulourisa. Grek skorzystał z prezentu. Następnie trafił jeszcze dwa razy, tym samym kompletując hattricka. Przy trzeciej bramce wydatnie pomógł mu Ivan Zhelizko, który sprokurował rzut karny. W ofensywie Lechia nie wyglądała tragicznie, jednak brak zdecydowania spowodował że skończyli oni bez zdobyczy bramkowej.
2:0 z GKSem Katowice - 17. kolejka
Tydzień po spotkaniu z Pogonią, Lechia udałą się na wyjazd do Katowic. W tym meczu poprowadził ją duet Bella-Blackwell. Był to w zasadzie mecz bez większej historii. Lechia nie miała żadnego pomysłu na grę, nie stwarzała w zasadzie żadnego zagrożenia, a katowiczanie dominowali na murawie i bez trudu dowieźli pewne zwycięstwo.
0:2 z Puszczą Niepołomice - 22. kolejka
Drugi mecz z Puszczą w tym zestawieniu. Ekipa trenera Tułacza ewidentnie Lechii nie leży. Podobnie jak w pierwszym starciu tych drużyn, tak i teraz, Biało-Zieloni mieli niewiele do powiedzenia w ofensywie. W obronie natomiast znów się nie popisali, przy pierwszej bramce okazując sporą bierność w polu karnym. Drugie trafienie dla gości to już dzieło Eliasa Olssona, który bezmyślnie faulował w polu karnym i sprokurował jedenastkę. Byłą to o tyle bolesna porażka, że punkty w tym spotkaniu mogły Lechii dać wyjście ze strefy spadkowej.
źródło: własne