Minioną kolejkę rozgrywek zespoły Akademii Lechii Gdańsk kończą z mieszanymi nastrojami. Z wysokich zwycięstw cieszą się zespół do lat 17, a także Lechia Ladies. Na przeciwnym biegunie są ekipy U-15 i U-19.
Podopieczni Pawła Rosińskiego musieli uznać wyższość Football Akademii Szczecin. Mimo zdobycia pierwszej bramki w spotkaniu biało-zieloni nie zdołali utrzymać korzystnego rezultatu do końcowego gwizdka. Ostatecznie Lechiści przegrali 1:2.
Lechia Gdańsk - F.A. Szczecin 1:2(1:2)
Bramka: Gurdziński
Skład: Ceplin, Szlachetka (70' Buchała), Luba (60' Tymoszewski), Próchiński, Makowski, Smoluchowski, Penk (75' Lewandowski), Kopecki (65' Waśniewski), Gołojuch, Gurdziński, Martyniuk
Po spotkaniu trener zespołu U-15, Paweł Rosiński przyznał, że zespół z przebiegu meczu powinien osiągnąć lepszy rezultat i cały zespół odczuwa niedosyt - Czujemy duży niedosyt, że po zdobyciu bramki, nie poszliśmy za ciosem. Niestety przeciwnik wykorzystał skutecznie nasze momenty dekoncentracji w obronie, zdobył dwa gole i utrzymał zwycięstwo do końca - skwitował.
Pół godziny później swoje spotkanie rozpoczynała drużyna do lat 17. Podopieczni Macieja Gościniaka i Deleu podejmowali zespół zamykający ligową tabelę - Zawiszę Bydgoszcz. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną biało-zielonych - 7:0.
Zawisza Bydgoszcz - Lechia Gdańsk 0:7 (0:3)
Bramki: Żakowiecki, Górski, Zaborowski (dwie), Krawcewicz (dwie), Ziółkowski
Skład: Kado - Ziółkowski, Gołębiewski (Rogoz 70’), Rybka, Puchalski - Danielewski (Zieliński (70’), Żakowiecki, Szyca (Shcherbak 62’) - Górski (Riebandt 67’), Zaborowski (Kowalczuk 67’), Szczerbiński (Krawcewicz 46’)
Po zakończonym spotkaniu trenerzy podkreślili, że są dumni z profesjonalnego podejścia zawodników do ostatnich minut meczu. Zauważyli też, że na początku ciężko było przełamać nisko ustawioną linię obrony rywali - Wysoka wygrana, będąca efektem naszej determinacji i konsekwencji. Długo pracowaliśmy nad przełamaniem niskiej obrony przeciwnika, co udało się pod koniec pierwszej połowy. Trzy bramki zdobyte w krótkim odstępie czasu pozwoliły nam wypracować solidną zaliczkę jeszcze przed przerwą. Druga połowa to pełna kontrola i kolejne trafienia, w tym świetna postawa zawodników wchodzących z ławki. Zasłużone brawa dla całej drużyny za utrzymanie koncentracji i profesjonalne podejście do ostatniej minuty meczu - podkreślili.
W niedzielny poranek swoje spotkanie rozgrywały Lechia Ladies. Podopieczne Mateusza Grędzickiego pokonały wysoko Energę Checz Gdynia 4:0.
AP Lechia Gdańsk - Checz Gdynia 4:0 (2:0)
Bramki: Strychalska (dwie), Murawska, Krzyżykowska
Skład: Gocel, Marcinkowska, Ejman, Pryczek, Kurek, Piotrowska, Szprada, Krupienko (Krzyżykowska 75’), Pierzchlińska (Mielewczyk 82’), Murawska (Schoeannagel 75’), Strychalska (Rola 85’)
Rezerw. Dziurdź
Po meczu trener Mateusz Grędzicki komplementował swoje zawodniczki. Podkreślił jak bardzo cieszy go radość z gry w każdym meczu i na treningu - Kolejne bardzo ważne zwycięstwo. Początkowo źle weszliśmy w spotkanie, jednak z każdą kolejną minutą meczu łapaliśmy nasz rytm gry i przejęliśmy kontrolę nad meczem. Brawo dla dziewczyn za wytrwałość w gorszej chwili oraz za konsekwentne realizowanie planu. Cieszy mnie to, jak wielką radość z gry można zaobserwować u dziewczyn podczas meczów i treningów - przyznał.
Ostatnim meczem zespołów Akademii było starcie podopiecznych Łukasza Gajowniczka z Arkonią Szczecin. Biało-zieloni przegrali to spotkanie 0:1, przez co ich sytuacja w kontekście walki o utrzymanie staje się coraz trudniejsza.
Lechia Gdańsk - Arkonia Szczecin 0:1 (0:0)
Skład: Buła - Pospieszny, Madej, Woźniak - Zając, Williams, Sobiech (46' Pieczka), Ziółkowski (62' Levy), Urbański (70' Dawidowski) - Wiśniewski, Soboniak (57' Szczerbiński)
Po zakończonym spotkaniu szkoleniowiec zespołu U-19 przyznał, że sytuacja w tabeli się skomplikowała, ale wierzy, że jego zespół odrobi straty i zdoła się utrzymać w Centralnej Lidze Juniorów - Trudny mecz przeciwko dobrze broniącej nisko drużynie Arkoni. Sytuacja po tym meczu się skomplikowała, ale w dalszym ciagu pozostało 6 meczów i wierzymy, że damy rade odrobić stratę punktową, którą mamy - podkreślił
źródło: Akademia LG