Zapraszamy Was w podróż w czasie do sezonu 1970/71. W wasze ręce oddajemy porządnie opracowany zestaw ponad 160 nowych materiałów prasowych z tego sezonu.
Tak jak we wcześniej prezentowanych sezonach, od początku powstania Klubu, czyli od roku 1945 zebraliśmy relacje, tabele, zapowiedzi, wywiady, ciekawostki. Wszystko o pierwszej i drugiej drużynie. Mecze ligowe, pucharowe i towarzyskie. Mamy nadzieję, że zachęci to Was do poszerzenia swojej wiedzy o występach Biało-Zielonych ponad 50 lat temu.
Nie ma co ukrywać ale lata 1968-1972, czyli okres gry Lechii w III lidze, są najsłabiej udokumentowane. Od kilkunastu lat staramy się dotrzeć do wszelkich możliwych źródeł, jednak nie zmienia to faktu, że prawdopodobnie nigdy nie uporządkujemy tego okresu w 100%.
Niestety nasza lokalna prasa (Dziennik Bałtycki i Głos Wybrzeża) średnio była zainteresowana tematem co przekłada się na jakość danych, które prezentujemy. Wsparcia szukamy na wszelkie możliwe sposoby. Niestety z czwartego sezonu w III lidze mamy tylko 11!!! pełnych składów na 30 rozegranych meczów ligowych. Tak ubogie dane powodują, że prawdopodobnie kilku piłkarzy nie ma w naszym wykazie, a grali w tym sezonie w pierwszej drużynie.
Nie ukrywamy, że cały czas wierzymy w to, iż ktoś prowadził wówczas własne zapiski. Może ktoś ze sztabu trenerskiego? Może piłkarz? A może kibic lub dziennikarz? Opcji jest sporo. A przykładem jest tutaj chociażby Pan Marek Hartman, ówczesny piłkarz Lechii, który taki zeszyt właśnie prowadził, spisywał jednak tylko swoje występy, dzięki czemu jego dane są kompletne.
W naszym cyklu, porządkujemy dane o historycznych występach piłkarzy Lechii Gdańsk od roku 1945 (głównie na podstawie materiałów prasowych). Co kilka miesięcy (tyle zajmuje zebranie danych z jednego sezonu), oddajemy w wasze ręce, porządnie opracowany kolejny sezon. Przypomnijmy, że do tej pory lata 70-te mieliśmy na naszej stronie skromnie udokumentowane. Dlatego też bardzo dużo czasu poświęcamy na przeszukiwanie bibliotek i archiwów prasowych w całym kraju, by jak najdokładniej udokumentować występy Biało-Zielonych. Jak widać w poniższym odnośniku, do tego zadania podchodzimy bardzo solidnie, dzięki czemu macie możliwość zapoznania się z relacjami i ciekawostkami z wielu różnych źródeł, a my możemy stale poprawiać i uzupełniać dane dotyczące występów biało-zielonych w poszczególnych sezonach.
Dla gdańskiego faworyta III ligi – Lechii Gdańsk, był to kolejny sezon nieudanego szturmu na II ligę. W tym sezonie zmaganie z rywalami były niezwykle zacięte i ciekawe, niestety i tym razem konkurenci okazali się minimalnie lepsi. Do rozgrywek Lechię przygotowywał nowy trener: mgr Jerzy Słaboszowski. Skład uzupełniono świetnym rozgrywającym Mieczysławem Rajskim i utalentowanym napastnikiem Zbigniewem Kupcewiczem. Z zespołem pożegnał się w trakcie rozgrywek Wojciech Łazarek, który rozpoczynał swą niezwykłą karierę trenerską i jeszcze w tym sezonie objął gdański MRKS.

Inauguracja ligi przyniosła „gromy” na głowy trenera i zawodników. Oto bowiem koszalińska Gwardia, odprawiona w zeszłym sezonie z bagażem ośmiu bramek, tym razem urwała Lechii punkt po bezbramkowym remisie. W kolejnych spotkaniach Lechia co prawda wygrywała, ale wymęczone 1:0 z Olimpią Elbląg i Kujawiakiem Włocławek, nie poprawiło atmosfery wokół drużyny.

W IV kolejce obie gdańskie drużyny spotkały się na boisku Stoczniowca. Po bardzo brzydkiej i brutalnej grze padł remis 0:0. Stoczniowiec pozostał liderem a Lechia, mając punkt mniej, była czwarta. W następnych kolejkach, Lechia nie zachwycała, lecz wygrywała a gdy w 20 września 1970 Stoczniowiec przegrał w Poznaniu z Lechem, to właśnie Lechia zmieniła go na pozycji lidera.

Jak na przodownika przystało Lechia zaczęła grać coraz lepiej, przyszły wreszcie także i efektowne, wysokie zwycięstwa. W XI kolejce przyjechała do Gdańska, mająca znaczne aspiracje, szczecińska Arkonia i Lechia pokonała gości po ładnej i skutecznej grze 3:1. Ta jedna stracona bramka to był pierwszy gol utracony w rozgrywkach. Imponująca seria gry bez strat i „czystego konta” bramkarza Słabika (jeszcze juniora!) trwała 952 minuty.

W tym momencie Lechia miała już 6 punktów przewagi nad przeciwnikami i wydawało się, że jest poza konkurencją. W międzyczasie, na czoło drużyn goniących lidera z Gdańska, wyszedł poznański Lech, który wyprzedził i Arkonię i Stoczniowca, gubiącego niestety punkty i grającego znacznie gorzej niż na początku rozgrywek.

W bardzo ważnym meczu w przedostatniej kolejce jesieni, Lechia podejmowała właśnie najgroźniejszego konkurenta – Lecha Poznań. Licznie zgromadzona publiczność (ok. 20 tys.!) nie doczekała się bramek. Mimo wyraźnej przewagi Lechia tylko zremisowała. Zabrakło wyraźnie, kierującego grą, Rajskiego, który z powodu złamanego obojczyka nie mógł wystąpić na boisku.

W ostatnim spotkaniu rundy Lechia „poległa” w Bydgoszczy, przegrywając pechowo z Polonią 0:1 (rutyniarz Apolewicz nie strzelił karnego w II połowie) a Lech wykorzystał sytuację i po pokonaniu 3:0 Budowlanych Bydgoszcz, był już tylko 2 punkty za gdańszczanami. Czołówka wyglądała następująco: 1.Lechia 25 pkt 2.Lech 23 pkt 3.Polonia Bydgoszcz 18 pkt 4.Stoczniowiec 18 pkt.

II runda zapowiadała się bardzo ciekawie. Lechia rozpoczęła jednak kiepsko od porażki w Koszalinie. Na szczęście gdyńska Flota, niespodziewanie, urwała punkt Lechowi w Poznaniu i Lechia pozostawała liderem. Różnica jednego punktu pomiędzy głównymi konkurentami utrzymywała się przez kilka kolejek.

W V serii Olimpia urwała punkt Lechowi, remisując bezbramkowo w Elblągu, gdy Lechia, po ciężkim boju pokonała w derbowym spotkaniu Bałtyk 3:2, na jego boisku. Były więc trzy punkty przewagi. Po remisie Lechii w Kaliszu, VII kolejka, różnica ta zmalała do punktów dwóch. W tejże kolejce miał szansę pomóc Lechii Stoczniowiec, przegrał jednak w Gdańsku z Lechem 0:1.

Z wyjazdu do Dębna (IX kolejka) Lechia przywiozła także tylko jeden punkt, po remisie 0:0 a Lech punktów nie tracił i zrobił się już tylko „punkcik” przewagi. Lechia nie rezygnowała, rozstrzygając m.in. na swoją korzyść trudny wyjazdowy mecz w Szczecinie z Arkonią (XI seria spotkań) ale Lech był cały czas tuż, tuż. Nadeszła wreszcie XIV, przedostatnia kolejka i decydujący mecz „gigantów” w Poznaniu.

„Mecz prawdy” zakończył się zwycięstwem Lecha 1:0, i to on „rzutem na taśmę” wyprzedził Lechię. Zwycięstwo nad Polonią Bydgoszcz w ostatnim meczu nic już nie zmieniło. Lechia po raz kolejny przegrała walkę o awans. W tym roku „o włos”.

Poniżej w odnośniku prezentujemy komplet wyników ligowych wraz z raportami meczowymi z całego sezonu ligowego 1970/71. Biało-Zieloni zanotowali 22 zwycięstwa,5 remisów i 3 porażki.
W meczach ligowych wystąpiło co najmniej (piszemy tak z uwagi na bardzo słabe dane) 20 piłkarzy. Z tego samego powodu nie podamy również kto zanotował najwięcej występów.
W całym sezonie Lechia zdobyła 49 bramek (nie znamy strzelca 1 bramki dla Lechii zdobytej w Kaliszu). Najskuteczniejszy był Jerzy Panek, który strzelił 9 bramek.
Obecnie (kwiecień 2025) żyje 12 piłkarzy z tamtego składu.
Sezon w województwie wieńczyły okręgowe rozgrywki Pucharu Polski. W edycji 1970/71 do decydującej walki o to trofeum stanęły zespoły Lechii Gdańsk (po drodze pokonała Sztutowo-Kormoran 9:0, Włókniarz Starogard 3:0, MRKS Gdańsk 1:0) oraz Bałtyku Gdynia (Bałtyk wyeliminował MRKS II Gdańsk 7:0, Flota II Gdynia 3:1 oraz Gryf Wejherowo 3:2). Pierwsze spotkanie, rozegrane 4 sierpnia 1971, na stadionie Lechii, nie przyniosło rozstrzygnięcia. Padł remis 1:1 (1:1). Prowadzenie zdobył Bałtyk już w 5’ ze strzału Buczmy, Lechia wyrównała w 40’ dzięki Kupcewiczowi. Spotkanie rewanżowe przyniosło nie lada sensację. Faworyzowani piłkarze z Gdańska ulegli niżej notowanemu przeciwnikowi aż 0:5 (0:1). Gole dla Bałtyku w tym spotkaniu strzelali: Narzyński 11’, Buczma 75’, Kędzia 76’ 88’ oraz Kobylański 85’.

Zapraszamy do lektury wszystkich materiałów prasowych z sezonu 1970/71 i jednocześnie zachęcamy do dzielenia się uwagami, uzupełnieniami i wiedzą z naszą redakcją. Zdajemy sobie sprawę, że szczególnie z lat 1968-1972 nie posiadamy wielu danych na temat występów Lechii Gdańsk, dlatego też stale poszukujemy osób, które pomogą poprawiać błędy oraz uzupełniać braki w naszych materiałach.
źródło: własne / "Piłkarskie Dzieje Wybrzeża" P.Chomicki
