Gdańsk znalazł się na drugim miejscu wśród miast, które czerpią najwięcej korzyści promocyjnych dzięki sponsoringowi klubu Ekstraklasy.

Po Białymstoku Gdańsk uzyskał najwyższą wartość ekwiwalentu telewizyjnego w ubiegłym sezonie.

- Przez ekwiwalent reklamowy (telewizyjny) rozumiemy wskaźnik wyrażający ilość pieniędzy, jaką należałoby wydać na publikację lub emisję danego przekazu, gdyby był on reklamą. Jego wysokość jest wyliczana w oparciu o cennik stacji telewizyjnej, w jakiej dany przekaz się pojawił, uwzględniając powierzchnię reklamową i czas trwania ekspozycji w programie - tłumaczy Łukasz Łazarewicz, dyrektor marketingu i sprzedaży w spółce Ekstraklasa SA.

Największy zwrot ze współpracy z klubem uzyskało miasto Białystok, które promuje markę "Wschodzący Białystok" m.in. na przedzie koszulki meczowej piłkarzy Jagiellonii.

Drugi w tej klasyfikacji jest Gdańsk, który dzięki Lechii uzyska wartość ekwiwalentu 2 468 467 zł i liczbę ekspozycji na poziomie 15 034.

Gdańsk skorzystał więc na tym, że Lechia gra w ekstraklasie, a jej spotkania transmitowane są w telewizji. To ma wpływ na promocję miasta, ale nie tylko.

- Promocja miasta to jedno, ale kluby pełnią też wiele innych ról. Zapewniają mieszkańcom rozrywkę i emocje, co wpływa na postrzeganie miasta przez jego własnych mieszkańców i ogólne przywiązanie do regionu. Wokół klubów powstają też wielkie projekty infrastrukturalne (np. stadiony, które służą też wielu innym wydarzeniom poza meczami ligowymi) stanowiące szansę dla wielu lokalnych firm. Kluby mogą też wpływać na rozwój społeczny regionu poprzez kształcenie młodzieży w akademiach - wylicza Krzysztof Sachs, Partner Ernst & Young i pomysłodawca raportu "Ekstraklasa piłkarskiego biznesu".

Lechia.net TV

Źródło: trojmiasto.sport.pl