Pożegnaliśmy dzisiaj jednego z bardziej rozpoznawalnych kibiców Lechii Gdańsk Kamila Werbińskiego.

Do wielu z Nas nadal nie dociera fakt, że już nie będzie okazji do wspólnych spotkań. Dlatego też, gdy najdzie Was chwila nostalgii, i będziecie chcieli powspominać Kamila wejdźcie na jego profil w Sektorze Niebo. Znajdziecie tam kilkanaście zdjęć, na których został on uwieczniony. Zachęcamy też byście odważyli się do napisania wspomnień. Czy to ze wspólnych wyjazdów czy z innych okoliczności. Wielu młodszych kibiców ma prawo nie wiedzieć kto to był Kamil. Wy możecie im to rozjaśnić.

Sylwetka Kamila w Sektorze Niebo

We wtorkowe przedpołudnie odbył się pogrzeb Kamila. Na cmentarzu w Oliwie, gdzie został pochowany stawili się zarówno starsi kibice Lechii jak i młodsi. Wszyscy chcieli towarzyszyć Kamilowi w jego ostatniej drodze. Nie zabrakło oczywiście delegacji zaprzyjaźnionych klubów.

Zgodnie z apelem rodziny zebrani kibice uszanowali prośbę i nie odpalili rac podczas uroczystości pogrzebowej. Dopiero, gdy rodzina opuściła cmentarz zostały odpalone dwie race, dzięki czemu kibice "po swojemu" pożegnali Kamila.

{joomplucat:1161 limit=4}

Zobacz całą galerię

Nie umiera ten kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich