Tytułowa mapa to efekt blisko 20 lat pracy nad porządkowaniem biogramów piłkarzy, trenerów i prezesów Lechii Gdańsk.
W 80-letniej historii klubu to blisko 1000 osób. Część z nich jak Puszkarz, Rogocz, Korynt, Apolewicz, Łazarek znają wszyscy, ale schody robią się w przypadku mniej popularnych piłkarzy i tych, którzy przez chwilę występowali w Gdańsku.
Początki Klubu
Rok 1945, koniec II Wojny Światowej. Do Gdańska, kuszeni pracą, ściągają ludzie z głębi kraju, z Kresów, ze Śląska. W odkopującym się z gruzów mieście powstają nowe kluby sportowe w tym przyszła Lechia, dzięki Biurze Odbudowy Portów, które postanawia w sierpniu 1945 powołać KS BOP Gdańsk.
W klubowej kronice znajdziemy informacje o piłkarzach, którzy grali w roku 1945 i 1946. Jest ich sporo a większość to mało znane nazwiska i osoby, które nie zrobiły kariery piłkarskiej. Mając tylko imię i nazwisko lub czasem tylko nazwisko jest bardzo ciężko zdobyć coś więcej.
Fragment kroniki klubowej Lechii Gdańsk z wykazem piłkarzy grających w roku 1945
Wyszukiwarki grobów
Od czego zaczynam poszukiwania? Pomocą służą przede wszystkim lokalne i ogólnopolskie wyszukiwarki grobów, dzięki którym metodą prób i błędów udało mi się dotrzeć do sporej części z tych piłkarzy. Np. popularny Grobonet.com lub nasza lokalna wyszukiwarka.cmentarze-gdanskie.pl to narzędzia, które częściowo pomagają w pracy.
Jak to działa?
Odnalezienie w wyszukiwarce osoby, która nazywała się jak poszukiwany przeze mnie piłkarz to dopiero początek. Przede wszystkim tylko część cmentarzy posiada takie wyszukiwarki. Czasem udaje się znaleźć kilka osób, które wiekowo mogły być tymi, których szukam. I wtedy zaczyna się akcja „karteczka”. Zostawiam na takim grobie kartkę z prośbą o kontakt i czekam na odzew z nadzieją, że to ten. Duże ukłony w tym miejscu dla ludzi z głębi kraju, w tym kibiców innych klubów, którzy pomagają dotrzeć na groby rozsiane po całej Polsce.
Sukcesy w ostatnim czasie
Jest ich trochę. Przykładowo Mieczysław Turek – jeden z kilku bramkarzy z roku 1945, nie miałem nic poza imieniem i nazwiskiem. Jedną z karteczek zostawiłem na sopockim Cmentarzu Katolickim i odezwała się po pewnym czasie córka zmarłego potwierdzając od razu, że dobrze trafiłem, tata grał w piłkę przez chwilę w Lechii, później związał się z sopockim Ogniwem. Specjalnie dla mnie przyleciała z Anglii gdzie mieszka na co dzień i podzieliła się zdjęciami taty.
Jedno ze zdjęć pozyskanych od córki Mieczysława Turka (na zdjęciu drugi od lewej)
Walerian Ziętek po trzech latach prób z karteczką na grobie, kilka dni temu odezwała się rodzina, która potwierdziła, że grał w piłkę.
Sławomir Zieleniewski – znana postać w trójmiejskim sporcie, ale mało kto wie, że w 1945 roku grał w biało-zielonych barwach. Był jednym z tych, którzy zakładali Klub a szczególnie sekcję LA. Straciłem już nadzieję, gdy nagle po kilku latach odezwał się jego syn Tomek, który podzielił się ze mną zdjęciami Taty.
Młody Sławomir Zieleniewski trzyma sztandar
Brak odzewu
Część osób z tego okresu to nadal zagadka. Nie mam wiedzy o losach kilkunastu z nich jak, chociażby Grzegorz Kopczyński – jeden z założycieli klubu. Wyjechał z Gdańska do Białegostoku, pracował w tamtejszej Gwardii, ale ślad mi się urywa.
W kilku przypadkach prawdopodobnie namierzyłem właściwe groby, jednak pomimo zostawienia karteczek brak odzewu od kilku lat. Stanisław Klimek, Andrzej Stec, Jan Węgierski, Kazimierz Januszewski, Egon Węsierski – to tylko część osób, które grały w 1945 roku w KS BOP, a nie mam żadnych danych na ich temat.
Trudne nazwiska
Część osób po wojnie zmieniała nazwiska. Tak też było w przypadku piłkarzy. Z braku dostępu do oficjalnych dokumentów opieram się tylko na tym co jest w prasie i kronice klubowej. Czy Karol Kierysz, który przybył do Gdańska z Chorzowa to właściwie Karol Kieryś pochowany na Cmentarzu Parafii Jezusa Chrystusa w Chorzowie Batorym? Gdzie pochowany jest Alfred Pochopień a może Pochopin, który zmarł już w roku 1951? Może jego grób został już zlikwidowany?
W tak trudnych przypadkach posiłkuję się badaniami genealogicznymi i stronami typu MyHerritage, ale pomimo upływu lat nie mam praktycznie żadnego odzewu.
Czy nadal żyją?
W zdecydowanej większości piłkarzy i trenerów, dzięki pomocy takich ludzi jak chociażby zmarły niedawno Andrzej Potocki, udało mi się ustalić daty urodzenia. Część z nich z racji na wiek (90 lat i starsi) co jakiś czas sprawdzam w wyszukiwarkach cmentarnych, gdyż niestety rodziny nie przekazują do klubu lub mediów informacji, gdy ktoś z naszych byłych sportowców odchodzi z tego świata.
Przykładowo kilka dni temu dotarłem do informacji o śmierci naszego byłego bramkarza Tomasza Krystek, sprawdzając przez przypadek wyszukiwarkę grobów. Okazało się, że zmarł 12 sierpnia i jest pochowany na Cmentarzu w Oliwie. Oczywiście będzie wkrótce i on upamiętniony na Mapie Pamięci.
Tomasz Krystek w bramce Lechii Gdańsk, na bocznym boisku przy Traugutta 29.
Jarosław Studzizba grał w Lechii Gdańsk w latach 1978-1981 i z uwagi na wiek (69 lat) zakładałem, że nadal żyje. Jednak na jednej z grup na FB ktoś wrzucił zdjęcie klepsydry, jaką zauważył w jego rodzinnym mieście. Czysty przypadek sprawił, że dowiedzieliśmy się o śmierci tego piłkarza, który zmarł w belgijskim Hasselt, gdzie mieszkał.
Waldemar Jarczyk urodził się w Zabrzu w roku 1934 i jeśli żyje, byłby najstarszym żyjącym piłkarzem Lechii. Według informacji, jakie mam od badacza historii Zawiszy Bydgoszcz, w której również grał, trop prowadzi do miejscowości Lotte w Niemczech. Różnymi metodami próbuję dotrzeć do rodziny Waldemara i z tego co na razie ustaliłem.... nie żyje już od kilku lat. Jednak, dopóki tego nie potwierdzę, mam go na stronie wśród żyjących.
Podobnie jest z innych osobami: Jan Pistula a może Jan Pizdula? Poza rokiem urodzenia 1929 nie mam nic więcej. Wiem, że przybył do Gdańska z AKS Chorzów, mam nawet jego zdjęcie, ale niestety nic więcej nie wiem o jego losach.
A inni z którymi brak kontaktu to Benedykt Gumowski mieszkający w Phoenix w Stanach Zjednoczonych, Bronisław Szlagowski, który po wyjeździe do Niemiec zmienił nazwisko na Horst Schlagowski czy np. Janusz Frąckiewicz. Co z nimi? Mam nadzieję, że żyją.
Jeśli zatem posiadam dobre dane to najstarszym obecnie żyjącym piłkarzem Lechii jest Marcin Potrykus (ur. 21.05.1934), który co ciekawe według pewnego wydawnictwa zmarł w 1994 roku, zaś poszukujący jego grobu w niemieckim Brunszwiku Krzysztof Juras z "Dziennika Bałtyckiego" odkrył kilka lat temu, że Pan Marcin żyje, o czym poinformował w artykule LINK.

Trenerzy
Mniej kłopotów z biogramami trenerów wynika pewnie z tego, że część z nich pracowała też w innych klubach, a po drugie trenerzy w przeciwieństwie do piłkarzy byli zatrudniani w klubach, dzięki czemu mamy dostęp do ich danych. Są jednak trudne przypadki jak czeski trener Václav Křížek. Przed wojną grał w kilku czeskich klubach, z którymi próbuję nawiązać kontakt, a po jej zakończeniu trenował najpierw Wartę Poznań. Badacz historii polskiej piłki nożnej Jarosław Owsiański, cały czas próbuje ustalić od kiedy trenował on Lechię, a ja szukam potwierdzenia gdzie i kiedy się urodził i zmarł, i jeśli dobre dane dostałem od badaczy z Czech urodził się 14 kwietnia 1903 w Libeň, a zmarł prawdopodobnie po 1969 prawdopodobnie we Francji.

Jeżeli osoba (pierwszy od prawej) uwieczniona na powyższym zdjęciu (zbiory NAC), wykonanym w Szombierkach 3 kwietnia 1949 roku to on, to prawdopodobnie prowadził Lechię już od początku sezonu.
Drugim, którego grobu nie ma jeszcze na Mapie Pamięci jest Węgier Lajos Szollár. Udało mi się ustalić, że pochowany jest na cmentarzu w Budafok (Budapeszt), ale póki co nie znalazłem osoby, która wybrałaby się na ten cmentarz i znalazła grób.
We wrześniu ubiegłego roku zmarł znany na Wybrzeżu szkoleniowiec Zbigniew Kociołek. Informację o jego śmierci w dalekim Toronto rodzina przekazała do redakcji Trojmiasto.pl. Niestety od roku nie udało mi się ustalić, gdzie jest pochowany.
Stąd mój apel do rodzin, znajomych piłkarzy, ich sąsiadów i trenerów. Nie pozwólcie byłym Lechistom odejść w zapomnienie. Pomagajcie też porządkować biogramy, które zamieszczone są na stronie Lechia.net. Zdaję sobie sprawę, że część opublikowanych tu danych jest błędna, ale bez Waszej pomocy tego nie wyprostuję.
Zachęcam oczywiście do korzystania z poniższej mapy, na której znajdziecie już blisko 190 osób związanych w przeszłości z Lechią Gdańsk.
