Sektor niebo

Andrzej Wolszon (29 maja 1955 - 3 października 2021)

Andrzej był przedstawicielem Starej Gwardii. Na Lechię jeździł od małego. Obecny na Traugutta i na wyjazdach. Andrzej był współtwórcą zgody z Wisłą Kraków. 

Rodzinie i przyjaciołom zmarłego składamy szczere kondolencje
Redakcja Lechia.net

Mój brat w młodości grał w piłkę w Portowcu i potem w lidze w TKKF na Przymorzu. Przyjaźnił się z wieloma byłymi piłkarzami Lechii m.in. z Romkiem Kudłatym, Darkiem Raczyńskim, Ferdkiem Wierzbą, Zenkiem Małkiem. Znał dobrze Maćka Kalkowskiego i Henia Brede. W młodości jak jeździliśmy na wyjazdy to całą paką ze ŚP. Kaczorem - Zbyszkiem Winiarskim na czele, który był dobrym kolegą mojego brata. Potem, gdy mieszkał w Brzeźnie, jeździł z ekipą ŚP. Małego Kaczora na czele. Znała go dobrze Stara Gwardia, ale młodzi również, głównie z Maxa i z T29. Uczestniczył w wigiliach kibiców i piłkarzy, które kilka razy robiliśmy w Roko u Jacka. No i jeszcze na Traugutta robiliśmy zawsze zakończenie sezonu na kortach u Eli, aż do ostatniego meczu na Traugutta. Swoją kibicowską pasją zaraził swojego syna Michała, z którym chodził na mecze, ale i córkę Paulinę, która dość długo pracowała w barze T29. Warto dodać, że w roku 1981 Andrzej był internowany w Strzebielinku i przez ten okres siedział w jednej celi razem ze ŚP. prezydentem Lechem Kaczyńskim.

wspomina brat Jerzy Wolszon

 

Wspomnienia

W Sektorze NIEBO jest miejsce dla każdego zmarłego kibica Lechii Gdańsk. Piszcie do nas (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.) jeżeli jakiejś osoby brakuje lub dane, które posiadamy są błędne, lub niekompletne.
Znałeś/aś zmarłego? A może po prostu kojarzysz go z meczów? Nie czekaj na innych, tylko przyślij do nas osobiste wspomnienia i zdjęcia, a my dodamy je na stronę, by każdy ze zmarłych był godnie uwieczniony.