Na pewno dzisiejszy mecz miał trochę inny wymiar emocjonalny dla nas i dla Pogoni - mówił na konferencji pomeczowej trener Lechii Gdańsk.

Z wiadomych względów. Widać było trochę nerwowości i ten mecz miał różne fazy. Tak sumarycznie to myślę, że obie drużyny stworzyły sobie po kilka sytuacji i można powiedzieć, że ten mecz mógł się potoczyć w każdą stronę. Dzięki temu kibice, którzy licznie przybyli, mogli zobaczyć dobre widowisko i na pewno spadł nam kamień z serca i cieszymy się, że ten sezon już dobiega końca. Myślę, że chyba znajoma wam jest sytuacja Lechii, bo mieliście podobną, tylko trochę czasu wcześniej, w Pogoni.

Kończymy sezon, cieszę się, że dzisiaj zapewniliśmy sobie utrzymanie po ciężkim meczu. Pogoń można powiedzieć, że na luzie prezentowała się dobrze, z polotem. Oczywiście popełniała błędy, mogliśmy je wykorzystać, ale to był bardzo trudny mecz, także cieszę się z tego, że utrzymaliśmy się, bo wiem jakie to było trudne zadanie. Oczywiście nie mamy prawa podchodzić do tego euforycznie, bo naszym obowiązkiem było utrzymać się w Ekstraklasie.  Dziękuję mojemu sztabowi i zawodnikom, że uwierzyli w naszą pracę. Przygotowujemy się do nowego sezonu, oczywiście został jeszcze mecz z Sandecją, ale traktujemy to już jako przygotowanie do nowego sezonu. Gratuluję Pogoni szczególnie tej drugiej udanej rundy i poukładania zespołu, widać, że tutaj wszystko jest na właściwych torach, łącznie z akademią i nawet świadczy dziś o tym dzisiejsze piękne pożegnanie zawodnika. To są standardy, w które wchodzi Pogoń i tego im gratuluję. Trenerowi życzę powrotu do zdrowia i mam nadzieję, że szybko się z tym upora. 

źródło: Lechia.pl