Sobotni mecz na Stadionie Energa Gdańsk będzie pierwszym ligowym starciem Lechii w 2018 roku.

Gdańszczanie zmierzą się w nim z zajmującą ósmą lokatę w tabeli Wisłą Kraków.

- Wisła to bardzo dobry zespół przede wszystkim pod względem technicznym. My odrobiliśmy pracę domową i będziemy przygotowani do tego spotkania – przyznał trener Owen. – Zimą doskonaliliśmy różne systemy gry i czujemy się w nich komfortowo. Najważniejsze, że jesteśmy elastyczni i umiemy dopasować się do tego, co dzieje się na boisku, a każdy z zawodników zna swoje zadania podczas meczu. Poza tym pracowaliśmy nad grą defensywną całej drużyny, bo jesienią naszym problemem była zbyt duża liczba straconych goli – dodał szkoleniowiec Biało-Zielonych.

Podczas zimowych sparingów Lechia dopracowywała grę w nowym systemie taktycznym, który będzie również stosować w spotkaniach LOTTO Ekstraklasy. Czy nowe schematy pozwolą Lechistom regularnie wygrywać w lidze?

- Można mówić dużo o filozofii, ale ja wyznaję zasadę, że po prostu trzeba mieć plan, bazujący na atutach własnej drużyny i rywala. A jeśli o mnie chodzi, to ja chcę wygrywać mecze, zdobywać trofeq – jeśli nie w tym sezonie, to w kolejnym. W mojej karierze trenerskiej pracowałem w zespołach, które osiągały sukcesy i chcę, by podobnie było w Lechii – podkreślił Adam Owen.

Czy przed meczem z Wisłą Kraków piłkarzy Lechii trapią kłopoty zdrowotne?

- Walczymy o to, by Rafał Wolski mógł zagrać przeciwko Wiśle. Zszedł z boiska w ostatnim sparingu z Chojniczanką, ale jego uraz nie okazał się aż tak groźny, jak się zanosiło. Rafał czuje się coraz lepiej, trenuje, a decyzję o jego występie podejmiemy po piątkowych treningach. W ostatnim tygodniu z powodu choroby nie trenował Błażej Augustyn i dopiero w piątek powinien wrócić do zajęć – wyjaśnił trener Lechii.

źródło: lechia.pl