Fundamentem defensywy w każdej ekipie jest zawodnik, na którego barkach spoczywa często ciężar odpowiedzialności za wynik całego meczu: bramkarz.
W bogatej historii Lechii Gdańsk przewinęło się wielu golkiperów, którzy złotymi zgłoskami zapisali się w annałach klubu. Kilku z nich do dziś jest idolami trybun. Specjalnie dla was przygotowaliśmy garść sylwetek piłkarzy, którzy strzegli gdańskiej bramki z największym oddaniem i kunsztem.
Henryk Gronowski
Gdy Lechia odradzała się po wojennej zawierusze, potrzebowała postaci charyzmatycznych. I oczywiście niezawodnych. Jedną z nich był bez wątpienia Henryk Gronowski. Choć faktografia z tamtego jest pełna luk, jego rola w pierwszych latach powojennej Lechii wydaje się nie do przecenienia. Bronił w czasach, gdy sprzęt bramkarski był nieporównywalnie skromniejszy niż dziś, a warunki do gry dalekie od ideału. Gronowski był jednak symbolem odporności i zaangażowania, kładąc podwaliny pod bramkarską tradycję w Gdańsku. Jego interwencje dawały drużynie niezbędną pewność siebie w trudnych latach odbudowy polskiego futbolu i samego klubu. Zgodnie uważa się dziś, że Gronowski był jednym z tych, którzy pomogli Lechii stanąć na nogi.
Tadeusz Fajfer
W latach 80. bramkę Lechii zdominował Tadeusz Fajfer. To postać, która przez lata była synonimem solidności między słupkami gdańskiej bramki. Jest współodpowiedzialny za pierwsze sukcesy klubu, w tym historycznego finału Pucharu Polski w 1983 r. Według kronikarzy Fajfer imponował spokojem, dobrym ustawieniem się i niezłym refleksem. Jego obecność w bramce sprawiała, że pozostała dziesiątka czuła się na murawie o wiele pewniej. Fajfer miał na koncie blisko setki minut w spotkaniach ligowych i nie raz potrafił poderwać zespół do walki swoimi błyskotliwymi interwencjami.
Krzysztof Słabik
Począwszy od czasów juniorskich aż do 1978 roku w bramce Lechii rządził Krzysztof Słabik Jego kariera w gdańskim klubie przypadła na okres dynamicznych zmian i kolejnych awansów w lidze. Słabik był częścią zespołu, który wspiął się z III do II ligi i przez kilka sezonów ocierał się o pierwszą ligę. Kibice zapamiętali go jako bramkarza niezwykle sprawnego, potrafiącego wybronić sytuacje wydawałoby się beznadziejne.
Maciej Kozak
Teraz pora na postać absolutnie kultową dla wiernych kibiców Lechii. Kariera Kozaka przypomina sinusoidę, wypełniały ją zarówno sukcesy, jak i trudniejsze momenty ze spadkiem formy. Koniec końców wygrywało jego ogromne przywiązanie do biało-zielonych barw – rozegrał w nich wiele tysięcy godzin na murawie. Kozak słynął z doskonałych warunków fizycznych, świetnego refleksu na linii i umiejętności bronienia rzutów karnych. Był liderem z prawdziwego zdarzenia, postacią charyzmatyczną, która potrafiła scalić zespół. W tamtych czasach sprzęt bramkarski ewoluował, choć pewnie współczesne rękawice bramkarskie Adidas dałyby mu jeszcze większy komfort i pewność chwytu.
Mateusz Bąk
Mateusz Bąk, wychowanek klubu, to kolejny bramkarz, który na stałe zapisał się w sercach gdańskich fanów. Choć nie zawsze był numerem jeden, to w kluczowych momentach potrafił wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Jego parady w barażowym dwumeczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki o awans do II ligi w 2005 roku przeszły do legendy. Bąk imponował refleksem i odwagą na przedpolu. Był typem bramkarza, który nie pękał pod presją i potrafił wybronić "setki". Niezwykle lubiany przez trybuny za swoje oddanie klubowi i autentyczność. Udowadniał, że nawet grając w niższych ligach, profesjonalne przygotowanie i opanowanie mają gigantyczne znaczenie przy interwencji.
Dušan Kuciak
Najnowszą historię Lechii na pozycji bramkarza pisze Dušan Kuciak. Słowak trafił do trójmiejskiej stajni jako doświadczony i utytułowany golkiper i szybko stał się jednym z filarów zespołu. Jego niesamowite interwencje niejednokrotnie ratowały Lechię przed utratą punktów w Ekstraklasie. Zdaniem nie tylko dziennikarzy Kuciak stanowi symbol profesjonalizmu – jest zawodnikiem świetnie przygotowanym fizycznie i mentalnie, obdarzonym do tego fantastycznym refleksem i umiejętnością czytania gry. To on stał w bramce, gdy Lechia sięgała po Puchar i Superpuchar Polski w 2019 roku. Jego interwencje, często wykonywane w ułamku sekundy, wymagały nie tylko stalowych nerwów, ale i motoryki. Z uwagi na doświadczenie i charyzmę nie bez powodu uznaje się go za jednego z liderów nie tylko formacji defensywnej, ale całej drużyny.
Podsumowanie
Dzieje Lechii Gdańsk są pełne wielkich meczów, emocjonujących chwil i wybitnych zawodników. Bramkarze tacy jak Gronowski, Fajfer, Słabik, Kozak, Bąk czy Kuciak stanowią ważną część tej opowieści. Oczywiście nazwisk jest więcej, ale to właśnie ta szóstka znalazła się przykładowo w plebiscycie „Drużyna 75-lecia Lechii Gdańsk”. Każdy z nich królował w innej epoce i każdy był kluczową postacią w składzie. W końcu solidny golkiper to prawdziwy skarb dla każdego mierzącego wysoko składu.
źródło: artykuł gościnny