Drugi zespół biało-zielonych przegrał ze Stolemem Gniewino 2:3 w meczu 6. kolejki czwartej ligi. To trzecia porażka gdańszczan w tym sezonie.

Lechia pokpiła sprawę w pierwszej połowie, bo po 45 minutach biało-zieloni schodzili do szatni z wynikiem 0:3. Jak padły bramki? Najpierw Kamil Patelczyk wykorzystał dobre dośrodkowanie z boku boiska, nie dając szans na skuteczną interwencję Patrykowi Prange. Następnie po stałym fragmencie gry wynik podwyższył Tomasz Kotwica, a na 3:0 przyjezdni trafili po rzucie rożnym - w poprzeczkę uderzył Paweł Sobczyński, ale do piłki dopadł Mateusz Dampc i tylko dopełnił formalności.

Wydawało się, że jest pozamiatane, że gdańszczanie się nie podniosą. Nikt nie spodziewał się emocji w końcówce, a takowe nadeszły. Wszystko za sprawą zmian przeprowadzonych przez trenera Dominika Czajkę. Na boisko weszli Mateusz Borcuch oraz Ricardo Goncalves do Nascimento, którzy momentalnie zabrali się do roboty, strzelili po golu i tym sposobem Lechia złapała kontakt. Do samego końca ważyły się losy spotkania, natomiast wyrównującej bramki zdobyć się nie udało.

Lechia II Gdańsk - Stolem Gniewino 2:3 (0:3)
Bramki: Ricardo Goncalves do Nascimento (80.), Borcuch (88.) - Patelczyk (19.), Kotwica (26.), Dampc (39.)

Lechia: Prange - Kapuściński, Martuszewski, Drzazga, Zagraba - Skibiniauskas (55. Wiewiórski), Sumiński (83. Duraj), Rakowski, Niewiadomski (57. Formella), Mosur (77. Borcuch) - Sadło (79. Ricardo Goncalves do Nascimento).

Stolem: Dąbrowny - Kątny, Kotwica, Maciołek - Bukowski, Wachowiak (C), Klarecki, Paluch (46' T. Jeżowski), Sobczyński (70' M. Jeżowski) - Dampc, Patelczyk (76' Wardziński)

rezerwyalternatywne

źródło: własne