W ostatnim meczu przed przerwą reprezentacyjną Lechia Gdańsk przegrała na Chorten Arenie z Jagiellonią Białystok 0:2.

Po wygranej w derbach Trójmiasta Lechia Gdańsk mierzyła się z Jagiellonią i do Białegostoku udała się po drugie zwycięstwo z rzędu w tym sezonie. Warto podkreślić, że w poprzednim starciu obu drużyn górą okazała się Lechia, która w marcu tego roku na Polsat Plus Arenie wygrała 1:0 po golu Bohdana Wjunnyka. Wracając już do stolicy Podlasia, to John Carver dokonał jednej zmiany w wyjściowej jedenastce. Do bramki za Szymona Weiraucha wskoczył Alex Paulsen, dla którego był to pierwszy mecz w barwach Lechii. Rozszad nie zabrakło także na ławce rezerwowych. Nieobecny z powodu przeziębienia był Dawid Kurminowski, a do kadry meczowej zostali włączeni dwaj zawodnicy z Akademii - Dorian Sinkiewicz i Bartosz Szczepankiewicz.

Od początku meczu gospodarze ruszyli do ataku, jednak pierwszy strzał oddali podopieczni Johna Carvera. W 4. minucie uderzenie Bohdana Wjunnyka złapał Sławomir Abramowicz. Po sześciu minutach Lechia ponownie przeprowadziła sytuację bramkową. Po dośrodkowaniu Camilo Meny najpierw z przewrotki skiksował Tomas Bobcek, po czym piłka spadła pod nogi Kacpra Sezonienki. Ten zszedł do boku, a po chwili uderzył i jego strzał został zablokowany. Nie minęła chwila, a akcja przeniosła się na drugą stronę boiska. Pierwsze uderzenie w ty meczu oddali gospodarze. Po wrzutce z prawego sektora boiska z bliskiej odległości nad bramką główkował Jesus Imaz. W 19. minucie mieliśmy niemal identyczną akcję, ale zakończył ją Dimitris Rallis. Trzy minuty później uderzał Oskar Pietuszewski, ale futbolówka odbiła się od jednego z piłkarzy gdańszczan i wyszła na rzut rożny. W 26. minucie przebudzili się gdańszczanie, z kontrą wyszedł Bohdan Wjunnyk i miał szansę wyprowadzić Lechię na prowadzenie, niestety fatalnie spudłował. Po chwili doszło kolejne niestety, ponieważ niewykorzystana okazja Wjunnyka się zemściła i Jagiellonia zdobyła bramkę. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska (znowu) Norberta Wojtuszka z ok. 11 metrów główkował Dimitris Rallis i pokonał debiutującego w barwach Lechii Alexa Paulsena.

Biało-Zieloni odpowiedzieli w 38. minucie i mogli wyrównać. Po dograniu Rifeta Kapicia strzał głową oddał Tomas Bobcek, a koniuszkami palców interweniował Sławomir Abramowicz i odbił ją na rzut rożny. Na dwie minuty przed przerwą drugą bramkę strzeliła Jagiellonia. Ponownie z prawej strony boiska (!) Alejandro Pozo zagrał do Jesusa Imaza, a ten popisał się kapitalnym strzałem zza pola karnego i piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki, po czym wpadła do bramki. Pod koniec pierwszej połowy szansę na gola kontaktowego mieli Biało-Zieloni, ale Bohdan Wjunnyk uderzył minimalnie obok słupka. Ostatecznie obie drużyny udały się do szatni przy dwubramkowym prowadzeniu gospodarzy.

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy na bramkę uderzała Jagiellonia. Uderzenie złapał Alex Paulsen. W 51. minucie po rzucie rożnym gdańszczan oddali dwa strzały. Najpierw po dograniu Rifeta Kapicia Iwan Żelizko uderzał z woleja i trafił w czułe miejsce jednego z zawodników gospodarzy, a po chwili z dystansu uderzał Matus Vojtko, ale bardzo niecelnie. Dwie minuty później z kontrą ruszyli gospodarze. Oskar Pietuszewski otrzymał długie podanie i zagrał do Dawida Drachala, a ten z bliskiej odległości oddał strzał. Jego uderzenie zatrzymał Elias Olsson, ratując Lechię przed utratą gola. W kolejnych minutach Jaga kontrolowała wydarzenia boiskowe, jednak brakowało konkretów z jej strony, a także Lechii.

Kolejna sytuacja bramkowa miała miejsce w 67. minucie, kiedy strzał głową Jesusa Imaza obronił Alex Paulsen. Chwilę później z rzutu wolnego nad bramką przymierzył Bartłomiej Wdowik. Biało-Zieloni także mieli rzut wolny w 72. minucie. Uderzał Iwan Żelizko, a bez problemu obronił Sławomir Abramowicz. Do końca spotkania Jaga kontrolowała przebieg spotkania, a Lechia nie mogła się odgryźć i wygrała 2:0.

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 2:0 (2:0)

Bramki: 27' Dimitris Rallis, 43' Jesus Imaz

Jagiellonia Białystok: 50. Sławomir Abramowicz - 15. Norbert Wojtuszek, 3. Dusan Stojinovic, 13. Bernardo Vital, 27. Bartłomiej Wdowik - 6. Taras Romańczuk (60' 31. Leon Flach), 11. Jesus Imaz (77' 19. Alejandro Cantero), 8. Dawid Drachal - 7. Alejandro Pozo (88' 5. Cezary Polak), 80. Oskar Pietuszewski (77' 25. Aziel Jackson) - 9. Dimitris Rallis (60' 10. Afimico Pululu)

Lechia Gdańsk: 18. Alex Paulsen - 16. Alvis Jaunzems, 15. Maksym Diaczuk, 3. Elias Olsson, 27. Matus Vojtko - 11. Camilo Mena, 5. Iwan Żelizko, 10. Rifet Kapić (86' 21. Michał Głogowski), 79. Kacper Sezonienko (57' 72. Mohamed Awad Allah) - 7. Bohdan Wjunnyk (57' 99. Tomasz Neugebauer), 89. Tomas Bobcek

źródło: własne