Sytuacja na rynku transferowym wokół Lechii jest bardzo dynamiczna. Piłkarze przychodzą, odchodzą, jedni są niepewni miejsca w składzie, innym zarząd już podziękował i ci mogą szukać sobie nowego pracodawcy. Na razie jedynym zawodnikiem z nowym klubem jest Artur Sobiech, który zakotwiczył w drugiej lidze tureckiej. Wczoraj Sport.pl podał z kolei informację, że Patryk Lipski jest blisko Piasta Gliwice. Dziś Przegląd Sportowy poinformował, że temat upadł. Co na to sam piłkarz?

- Słyszałem o zainteresowaniu Piasta, znam trenera Fornalika, ale nie wiem jak cała sytuacja się rozwinie - mówi Lipski. Jeśli wierzyć informacjom Przeglądu Sportowego, temat przestał już istnieć. Mówiło się też o Zagłębiu Lubin, jednak biorąc pod uwagę fakt, że kontrakt właśnie przedłużył Filip Starzyński, ta opcja również jest mało prawdopodobna. - To akurat plotka. Nie było żadnego kontaktu ze strony Zagłębia - podkreśla Lipski.

Mimo wszystko dla piłkarza nie jest to komfortowa sytuacja. Niby trenuje z pierwszym zespołem Lechii, niby zagrał w sparingu z Chojniczanką Chojnice (był jednym z lepszych na boisku), ale nie wie czego może się spodziewać jutro. - Na ten moment jestem zawodnikiem Lechii. Zobaczymy co się wydarzy. Rozmawiałem z trenerem Stokowcem. Usłyszałem, że mam walczyć o skład, ale tak naprawdę sam nie wiem jak to będzie wyglądać - mówi Lipski. - Dla mnie cała ta sytuacja nie jest problemem. Potrafię się skupić na piłce. Muszę się dobrze przygotować do rundy, obojętnie gdzie bym grał. Cieszę się, że mam możliwość trenowania z pierwszym zespołem Lechii. Daję z siebie sto procent - dodał.

Dopytaliśmy jeszcze czy ewentualna zmiana klubu wiąże się z aspektem czysto sportowym, czy jednak w grę wchodzą finanse. - Najważniejsze, żebym grał. Po prostu. Wiem, że ostatnie miesiące nie były dobre w moim wykonaniu. Grałem mało, a gdy już dostałem szansę, to wyglądało to niezbyt dobrze. Chcę wrócić do dobrej formy. To dla mnie najważniejsze. Piłkarz musi się skupić na graniu w piłkę, a reszta jest w rękach prezesa i zarządu. Wierzę, że robią wszystko, by z finansami było jak najlepiej. Cóż, temat finansów wraca co roku. Ja się od tego odcinam - przekonuje Lipski.

źródło: własne