Rugbiści Lechii Gdańsk przygotowują się do meczu 2 kolejki ekstraligi z Juvenią w Krakowie. Zarząd klubu i trener Jurij Buchało robią wszystko co w jego mocy, by drużyna mogła przystąpić do tego starcia w optymalnym składzie i jak najlepiej przygotowana. Jednym z elementów tych przygotowań był sparing biało-zielonych z reprezentacją Polki do lat 20, który Lechia wygrała 36:17.

Gruzini wzmocnią Lechię?

- Ten sparing pokazał nam nad czym pilnie trener i zawodnicy muszą popracować - mówi Arkadiusz Klusek, prezes RC Lechia Gdańsk. Jest duża szansa, że braki uda się szybko zredukować, bo Lechia zostanie wzmocniona. Do Gdańsk przyjechali dwaj Gruzini, którzy mają szansę zostać w klubie na dłużej. Są to Anri Bogveradze, który jest zawodnikiem I linii młyna oraz zawodnik formacji ataku Nika Panchulidze, który w ubiegłym sezonie grał już w Lechii. - Sparing z młodzieżówką był cenny, bo pozwolił nam utrzymać rytm meczowy - mówi Jurij Buchało. Podobała mi się gra Bogveradze, chciałbym żeby został w Lechii, co do Panchulidze i Kavtaradze, który debiutował ze Skrą, to musimy jeszcze poczekać kilka dni z podjęciem decyzji - dodaje trener Lechii. Mecz z Juvenią odbędzie się w niedzielę o godz. 15 w Krakowie.

O krótki komentarz pomeczowy poprosiliśmy zawodnika Lechii Gdańsk Pawła Boczulaka oraz reprezentanta Polski U-20 Igora Górniewicza.
-Sparing który rozegraliśmy był bardzo pożyteczny. Mogliśmy przećwiczyć zagrania, które szlifujemy na treningach na mocnym, głodnym gry przeciwniku. Fragmentami naprawdę ciekawie to wyglądało z poziomu boiska i myślę ze jest to dobra zapowiedź do następnego meczu. - podsumował zawodnik RC Lechii Gdańsk Paweł Boczulak.

Komentarz reprezentanta Polski U-20 Igora Górniewicza:
- Jako kadra U-20 przygotowujemy się do Mistrzostw Europy, które odbędą się w sierpniu. Wielkim utrudnieniem w meczu z Lechią Gdańsk były zdecydowane braki kadrowe, ponieważ wielu naszych zawodników złapało kontuzje i nie mogło uczestniczyć w zgrupowaniu. Staraliśmy się dać z siebie wszystko, aby udowodnić sobie i naszym trenerom, że jako młodzi zawodnicy jesteśmy warci uwagi niestety zdecydowana przewaga siły oraz doświadczenie zdominowała w tym meczu, pragnę dodać, że było nas tylko 15 a jako wzmocnienie mieliśmy jednego rezerwowego z kadry U-18.W meczu skupiliśmy się na grę młynem przede wszystkim po stałych fragmentach gdzie można było zobaczyć wiele mouli. Dużą część spotkania broniliśmy się, ponieważ Lechia grała bezpiecznie i szanowała piłkę, co po meczu z Arką Gdynia, który rozegraliśmy 3 tygodnie wcześniej było dla nas zaskoczeniem, brakowało tej łatwości gry i przestrzeni Lechia odmiennie od Arki wciąż nacierała i twardo broniła. Uważam, że przy większej ilości zgrupowań i obecności wszystkich potrzebnych zawodników poprawimy swoje błędy i będziemy gotowi na Mistrzostwa Europy. Sparing z Lechią Gdańsk był naprawdę dobrą lekcją, która sprowadziła nas mentalnie na ziemie i pokazała błędy, nad którymi musimy popracować.

Anna Langowska Lechia.Net: Jak grało się przeciwko swojemu obecnemu klubowi?
- Granie przeciwko Lechii na pewno nie należało do najłatwiejszych szczególnie dla mnie z powodu, iż na co dzień sam zasilam szeregi Lechii Gdańsk, więc gra przeciwko kolegą nie była prosta aczkolwiek wywoływała chęć udowodnienia czegoś.

Rugby Club Lechia to nie tylko seniorzy.

Gdańszczanie odbudowują młodzieżowe struktury klubu, który niegdyś słynął z wychowanków zasilających później polskie kadry narodowe. Koordynatorem dzieci i młodzieży w klubie jest Michał Pietryk, który był głównym organizatorem sportowej wyprawy młodej Lechii na Litwę i Łotwę. W wyjeździe uczestniczyły wszystkie grupy młodzieżowe od miniżaka do kadeta. - Wyjazd rozpoczęliśmy przyjazdem na Łotwę do miasta Jełgawa, gdzie ugościła nas tamtejsza drużyna RK Mitava - mówi Michał Pietryk. Sparingowe gry rozpoczęli najmłodsi w kategorii miniżak (do lat 10) oraz żak (do lat 12). Zarówno jedna jak i druga drużyna wygrały swoje dwumecze. Potem do akcji wkroczyli młodzicy (do lat 14) grając 3 razy po 20 minut i przegrali swój mecz 4:7 w przyłożeniach. - Warto podkreślić, że w składzie grało sześciu zawodników, którzy swoją rugbową przygodę zaczęli niespełna trzy tygodnie temu - dodaje Pietryk.

Na zakończenie najstarsza grupa (do lat 16) czyli kadeci rozegrała mecz z drużyną gospodarzy składająca się z najlepszych graczy łotewskich klubów. Po pasjonującym meczu gdańszczanie ulegli 5:25. Drugi dzień rozpoczął się od podróży do miasta Szawle, gdzie nasza młodzież rozegrała serię meczów kontrolnych. Miniżaki oraz żaki prowadzeni przez Miłosza Popławskiego ulegli nieznacznie swoim rówieśnikom z Litwy. Zawodnicy Michała Pietryka (do lat 14) po ciekawym meczu przegrali z Litwinami 20:30. Na zakończenie zawodnicy Grzegorza Śliwińskiego (do lat 16) ulegli zawodnikom Akademii Rugby Szawle 25:40.

Wyjazd młodych biało-zielonych rugbistów był możliwy dzięki wsparciu miasta Gdańsk oraz prywatnym sponsorom. Olbrzymią pomoc w organizacji wyjazdu okazali też rodzice młodych adeptów rugby z Gdańska. Ten wyjazd był cennym doświadczeniem sportowym, integrującym wszystkich młodych rugbistów klubu oraz sprawdzianem przed czekającą wszystkie kategorie młodzieżowe RC Lechia mistrzowską rywalizacją w Polsce - podsumował Michał Pietryk.