lechia

Zapraszamy do obejrzenia dwóch fotorelacji z finału Pucharu Polski w rugby.

Rugbiści Lechii nie zdołali odebrać Budowlanym Łódź Pucharu Polski. Dzisiaj podopieczni trenera Mirosława Żórawskiego zagrali lepiej i do Łodzi wrócili z tym trofeum.

Klimat meczu wypaczył jednak arbiter Kacper Michałkiewicz, którego kilka skandalicznych decyzji spowodowało nerwowość, która miała wpływ na grę gdańszczan. Sędzia nie sprostał postawionemu przed nim zadaniu, czyli poprowadzenia meczu dwóch najlepszych polskich drużyn.

Najbardziej skandaliczną decyzją było zakończenie meczu, który trwał wg zegara stadionowego 80 minut i 50 sekund. Arbiter przerwał mecz w regulaminowym czasie gry, nie biorąc pod uwagę wielu przerw, w tym kilku, które sam podyktował, żeby zawodnicy mogli się napić wody. Zrobił to właśnie wtedy, kiedy lechiści byli przy piłce i podbudowani przyłożeniem, które było dosłownie minutę wcześniej - atakowali.

 

Kontrowersyjna decyzja arbitra wpłynęła bardzo negatywnie na całokształt tego wydarzenia. Trzeba dodać, że innych również skandalicznych sytuacji było bardzo dużo! W trakcie meczu nawet arbiter techniczny 2 razy złapał się za głowę widząc decyzję sędziego głównego.

Pierwszy raz w meczu rugby na trybunach zrobiło się bardzo nerwowo, ponieważ każdy kto zna się na przepisach nie mógł się zgodzić z decyzjami Kacpra Michałkiewicza, który w tym spotkaniu był głównym bohaterem. To wszystko przyćmiło fakt triumfu Budowlanych Łódź, którzy w całym meczu byli bezsprzecznie lepszą, bardziej zdeterminowaną drużyną, której Puchar Polski absolutnie się należy. Gratulujemy obrony tytułu! W tym sezonie nie było hegemona, który zgarnąłby wszystko. Najważniejsze tytuły zostały rozdane sprawiedliwie.

 

źródło: lechiarugby.pl