W drugim tegorocznym sparingu piłkarze Lechii wysoko pokonali SpVgg Greuther Fürth 3:0. Bramki strzelali Lukas Haraslin, Flavio Paixao i Maciej Gajos z rzutu karnego.

W pierwszej połowie oglądaliśmy zdecydowanie silniejszą jedenastkę Lechii. Zapewne nie będzie ona mocno odbiegać od tego, co zobaczymy za parę tygodni w lidze. Gdańszczanie zagrali podobnie, jak w sparingu z Chojniczanką. Od początku "usiedli" na przeciwniku, który przecież jest na zupełnie innym etapie przygotowań (za tydzień zaczyna rundę wiosenną). Na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw bramkę po indywidualnej akcji strzelił Lukas Haraslin, a parę minut później po rzucie rożnym do siatki trafił Flavio Paixao. Niemcy mieli wyraźne problemy ze stworzeniem składnej akcji, ponieważ Lechia bardzo szybko odbierała piłkę. Następnie ekipa Piotra Stokowca grała bardzo mądrze i można było usłyszeć, że świetnie spisywali się przede wszystkim środkowi obrońcy oraz pomocnicy. 

Po przerwie na boisku pojawili się inni zawodnicy, w większości młodzież. Mimo to spadku jakości widać nie było. Nie dość, że w defensywie w dalszym ciągu Lechia wyglądała bardzo pozytywnie (obrońcy do spółki z Dusanem Kuciakiem wypadli bardzo dobrze), to jeszcze udało się podwyższyć prowadzenie. Rafał Kobryń wywalczył rzut karny, a pewnym egzekutorem okazał się Maciej Gajos.

Wynik jest bardzo okazały. 3:0 ze średniakiem 2.Bundesligi (która przecież nie należy do najsłabszych lig w Europie) może napawać optymizmem, natomiast nie pokusimy się o wyciągnięcie daleko idących wniosków. Tak jak nie panikowaliśmy po porażce z Chojniczanką, tak i teraz wstrzymamy się z ocenami, wszak to tylko mecze kontrolne.

Już jutro kolejny sparing - rywalem Lechii będzie rosyjski Rubin Kazań. Miejmy nadzieję, że tym razem doczekamy się transmisji na żywo, że Rubin nie będzie stwarzał problemów, tak jak to było w przypadku Niemców.

Lechia Gdańsk - SpVgg Greuther Fürth 3:0 (2:0)
Bramki: Haraslin (7.), Flavio Paixao (11.), Gajos (59. - karny)

Lechia: Kuciak - Fila (46. Żuk), Tobers (46. Kobryń), Maloca (46. Dymerski), Mladenović (46. Conrado) - Haraslin (46. Mihalik), Makowski (46. Wszołek), Łukasik (46. Urbański, 70. Kałuziński), Lipski (46. Gajos), Udovicić (46. Egy MV) - Flavio (46. Sezonienko, 75. Rugowski).

źródło: własne