Z dalekiej Australii dotarła do nas smutna informacja.

W wieku 84 lat zmarł legendarny piłkarz Lechii Gdańsk Jerzy Czubała. Cześć jego pamięci!

Jerzy Czubała swoją karierę piłkarską rozpoczął w Gedanii Gdańsk, z której na początku lat 50. przeniósł się do Lechii. Z Biało-Zielonymi w 1955 awansował po raz pierwszy w historii klubu do finału Pucharu Polski, zaś rok później sięgnął wraz z drużyną po brązowy medal mistrzostw Polski. Oprócz piłki nożnej Jerzy Czubała uprawiał również hokej na lodzie. W latach 1956-1957 był kapitanem hokejowej drużyny gdańskiej Stoczni Północnej, która uzyskała awans do II ligi.

Grę w piłkę i hokeja Jerzy Czubała łączył ze studiami na ówczesnej Akademii Medycznej w Gdańsku, którą ukończył w 1955 roku z dyplomem lekarza stomatologa. Po wyjeździe w latach 60. do Australii Jerzy Czubała występował w klubach polonijnych, zaś po zakończeniu kariery sportowej poświęcił się wykonywaniu zawodu lekarza stomatologa i przez 42 lata prowadził własną praktykę.

Rodzinie i bliskim Jerzego Czubały Lechia Gdańsk składa najszczersze kondolencje.

Jednocześnie zwracamy się z prośbą o kontakt osoby które pomogą ustalić dokładny dzień urodzenia (posiadamy tylko rok) i śmierci.

Sylwetka Jerzego Czubały

Przebieg sportowej kariery Jerzego Czubały przedstawia znany przed laty radiowy sprawozdawca sportowy, także lekarz, absolwent naszej Uczelni – Jerzy Gebert.

Od dzieciństwa zakochany w sporcie, a szczególnie w piłce nożnej. Jako nastolatek potrafił podbijać tzw. szmaciankę albo zośkę powyżej 60 razy. Nic dziwnego, że w wieku dojrzałym należał do najlepiej wyszkolonych technicznie gdańskich piłkarzy. Ale nie tylko... W zimie, z wyciętymi kijkami leszczynowymi, uganiał się z kolegami po zamarzniętym stawie w pogoni za blaszanką imitującą krążek hokejowy. To także przydało mu się po latach. Jeszcze jako uczeń V LO w Gdańsku-Oliwie, a mieszkaniec ul. Chrzanowskiego we Wrzeszczu, zapisał się do najbliższego klubu piłkarskiego, czyli do sławnej w przedwojennym Wolnym Mieście polskiej Gedanii i tam rozpoczął swą piękną karierę zawodniczą. Najpierw jako obiecujący junior, a po kilku latach już okrzepnięty i wartościowy piłkarz klasy ligowej, który szybko zwrócił uwagę działaczy i trenerów najlepszej wtedy gdańskiej drużyny – Lechii. Został jej piłkarzem w 1953 roku i wtedy właśnie rozbłysnął cały jego talent. Lechia grała wówczas w polskiej ekstraklasie i zaczęła osiągać najlepsze w swej historii rezultaty. W 1956 roku zdobyła brązowy medal rozgrywek tuż za takimi potęgami jak Legia Warszawa i Ruch Chorzów. Były także wysokie 5 miejsca w 1955 i 1957 roku, a do tych sukcesów walnie przyczyniał się występujący zazwyczaj na lewej pomocy pierwszej jedenastki Jurek Czubała. Pod okiem świetnego trenera Tadeusza Forysia i obok takich asów, jak Roman Korynt czy bracia Gronowscy, absolwent AMG robił wyraźne postępy, imponując przede wszystkim inteligencją w grze, zmysłem taktycznym i mądrymi, dokładnymi podaniami, co znamionowało tylko najlepszych w owym czasie pomocników. W okresie zimowym Jurek Czubała błyszczał natomiast na tafli hokejowej już z prawdziwym kijem i krążkiem. Strzelał najwięcej bramek i był głównym autorem awansu klubu Stoczni Północnej do II ligi hokeja na lodzie. Po ukończeniu studiów raczej niechętnie dał się namówić kolegom na wyjazd do Australii i na grę w tamtejszych klubach polonijnych, gdzie był już prawdziwym asem boiska i nauczycielem młodzieży. Zamierzał powrócić po 2-3 latach, ale nowy, ciekawy i bogaty kraj oraz pewna australijska Polka miały zbyt dużą siłę przyciągania. Pozostał na stałe na odległym kontynencie, ale z krajem, Gdańskim i przyjaciółmi przez całe życie łączyły go silne więzy. Jurek Czubała był (i ciągle jest) chyba najczęściej odwiedzającym i wizytującym swą dawną ojczyznę polskim Australijczykiem.

Źródło: lechia.pl / własne