publikacje

Publikacje

Na poniższej podstronie znajdziecie opisy publikacji, które każdy kibic Lechii Gdańsk powinien przeczytać i mieć w swojej biblioteczce. Zebraliśmy tutaj zarówno książki o tematyce kibicowskiej jak i czysto piłkarskie.

Pod adresem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. czekamy na wszelkie uwagi i sugestie do tego działu. Zdajemy sobie sprawę, że mogą pojawić się błędy lbu braki - dlatego piszcie.

 

Trzeci tom serii MISTRZOSTWA POLSKI. STULECIE, drugi nieparzysty i drugi z białą okładką, z charakterystycznymi portretami 16 postaci tej epoki, zawiera ponad tysiąc not biograficznych piłkarzy i trenerów grających o najwyższe laury na polskich boiskach w latach po drugiej wojnie światowej, aż do połowy 1962 roku, gdy nastąpiła historyczna zmiana i wprowadzono system 'jesień-wiosna'.

Dodaj komentarz

Sport to przede wszystkim emocje. Nie brakuje ich również w książce Mariusza Kordka i Karola Nawrockiego 'Lechia – Juventus. Więcej niż mecz'. Publikacja Wydawnictwa 'Bernardinum' ukazuje kulisy pamiętnego spotkania obu drużyn na gdańskim stadionie przy ul. Traugutta we wrześniu 1983 r. Na trybunach zasiadł wówczas Lech Wałęsa, którego nazwisko skandowali kibice.

Dodaj komentarz

Autorem książki jest Zbigniew Wnuk, wieloletni działacz NSZZ 'Solidarność' i kibic Lechii Gdańsk. Opisał w niej swoje losy oraz rodziny na tle wydarzeń historycznych w Polsce od czasów II wojny światowej do 2011 roku.

Dodaj komentarz

W opisywanym okresie Pomorze nie było bogate piłkarsko. Nic więc dziwnego, że tamten okres nie był dotychczas eksponowany. Nie było wszak na Pomorzu drużyny na miarę Wisły, Legii czy Cracovii, ale nie brakowało pasjonujących, dramatycznych wydarzeń, naszpikowanych emocjami i niosących spore niespodzianki. Nie zabrakło także lokalnych gwiazd - lubianych i podziwianych graczy, a także bezkonkurencyjnych teamów.

Dodaj komentarz

Brutalna prawda o polskiej piłce: kupowanie meczów, alkohol, narkotyki, hazard. Nazywam się Grzegorz Król i jestem krzyżowcem. Nie, nie chodzi o to, że byłem z wycieczką rycerzy w Ziemi Świętej, a o krzyżowe uzależnienie. Od alkoholu i hazardu.

Dodaj komentarz