Zapraszamy do przeczytania wypowiedzi piłkarzy Lechii po niedzielnym meczu.

Mateusz Bąk: Można powiedzieć, że to nasz najlepszy występ w tym sezonie. Zagraliśmy na tyle dobrze, że pokonaliśmy aktualnego mistrza Polski i lidera Ekstraklasy 2:0. W pierwszych pięciu minutach drugiej połowy stworzyliśmy sobie kilka sytuacji. Później oddaliśmy Legii inicjatywę i kilkakrotnie zagotowało się na naszej połowie. Po drugim golu Daisuke i czerwonej kartce dla Bereszyńskiego było pozamiatane. Czy Legia to nasz ulubiony rywal? Tak się złożyło, że zdobyliśmy z nią sześć punktów, a z Podbeskidziem tylko jeden. To tylko pokazuje, jak nieprzewidywalna jest piłka.

Piotr Grzelczak: Chcieliśmy zmazać plamę po porażce z Cracovią i pokonać dzisiaj Legię. Udało się. Mimo ciężkich warunków atmosferycznych staraliśmy się grać w piłkę i dochodzić do sytuacji, a stworzyliśmy ich więcej niż rywale. Cieszymy się z tych trzech punktów. Kluczem do zwycięstwa była walka i determinacja z naszej strony. Wygraliśmy zasłużenie.

Zobacz materiał wideo na stronie ekstraklasa.tv

Raport meczowy [Lechia-Legia Warszawa 2:0]

Piotr Wiśniewski: W ostatnich meczach graliśmy lepiej w defensywie. Wszyscy mówią, że drużyny które z nami ostatnio rywalizował, zagrały słabo. Uważam inaczej, po prostu nie pozwoliliśmy im na wiele. Być może kosztem dobrej gry w obronie stwarzamy mniej sytuacji w ofensywie, ale to my neutralizujemy mocne punkty przeciwników, wygrywamy i zdobywamy cenne „oczka”. Przy rzucie karnym Kuba  Wawrzyniak wytrącił mnie z równowagi. Upadając próbowałem jeszcze oddać strzał, jednak Kuciak obronił. Boisko dziś było ciężkie, a śnieg uciążliwy. Po ostatnich meczach, w których spędziłem na boisku 90 minut odczuwałem zmęczenie. Czy mamy patent na Legię? Coś w tym jest, chociaż nie wiem z czego to wynika.

Krzysztof Bąk: Mimo złych trudnych warunków, które dzisiaj nie rozpieszczały nas i zespołu Legii, mecz mógł się podobać. Nie zabrakło sytuacji, żółtych i czerwonych kartek. Po prostu nie zabrakło emocji – najważniejsze, że po 90. minutach to my mieliśmy powody do zadowoleni. Kibicom, którzy byli dziś na stadionie dziękujemy za doping i wsparcie. Mam nadzieję, że w ostatniej kolejce przed przerwą w rozgrywkach dołożymy jeszcze cegiełkę, aby zrobić im sportowo -świąteczny prezent pod choinkę.

Źródło:legia.com