lechia

Zapraszamy do obejrzenia spóźnionej fotorelacji z uroczystości, która miała miejsce w poprzedni piątek.

Niespełna setka osób spotkała się na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku by przypomnieć historię nastoletniej Danuty Siedzikówny „Inki” zastrzelonej przez dowódcę plutonu egzekucyjnego 28 sierpnia 1946 roku w więzieniu przy Kurkowej.

Zgromadzeni uczcili pamięć Inki oraz Feliksa Salmanowicza „Zagończyka”, żołnierzy AK straconych niewinnie tego samego dnia z rąk komunistów, których symboliczne mogiły znajdują się na cmentarzu. Wśród nas było kilku kombatantów różnych organizacji walczących z komunistami po zakończeniu wojny, którzy opowiedzieli przybyłym o trudnym czasie walki i o jej ofiarach.

Wszyscy zgodnie podkreślali, że tylko nasza pamięć o bohaterach, może zapobiec rugowaniu historii walki „żołnierzy wyklętych”. Postawa tych niezłomnych patriotów, którzy zazwyczaj ponieśli najwyższą ofiarę, powinna stanowić wzór dla młodych pokoleń Polaków.

Wśród osób które przybyły na uroczystość przy symbolicznych grobach Inki i Zagończyka nie zabrakło oczywiście licznych kibiców gdańskiej Lechii, którzy w znany sposób uczcili pamięć bohaterów walki o naszą niezawisłość – odpalili racę, odśpiewali wspólnie hymn państwowy oraz antykomunistyczne pieśni znane ze stadionu. Wspólnie odmówiono także modlitwę za zmarłych.

Źródło: Lwy Północy