Raport meczowy: Lechia Gdańsk - Lech Poznań | Kolejka 12 | 2008/09 Ekstraklasa
2008/09 Ekstraklasa2008/09 Ekstraklasa

Lechia Gdańsk vs Lech Poznań
0 3

Więcej info

Data meczu: niedziela, 09 listopad 2008
Godz. meczu: 17:00 h
Stadion: Stadion T29 w Gdańsku
Sędzia: Artur Radziszewski
 
Widzów : 10.000

Skład wyjściowy

Bramkarz
Obrońca
Pomocnik
Napastnik

Pierwszy trener

Zmiany

    Oś czasu

    Min. zmiany 67 ::<img src='/images/com_joomleague/database/events//in.png' />Marcin Kaczmarek II <br> <img src='/images/com_joomleague/database/events//out.png' />Piotr WiśniewskiMin. zmiany 67 ::<img src='/images/com_joomleague/database/events//in.png' />Andrzej Rybski <br> <img src='/images/com_joomleague/database/events//out.png' />Karol PiątekMin. zmiany 81 ::<img src='/images/com_joomleague/database/events//in.png' />Maciej Rogalski <br> <img src='/images/com_joomleague/database/events//out.png' />Arkadiusz MysonaŻółta kartka Min. 0 ::<img src='/images/com_joomleague/database/persons/buzala_pawel.jpg' height='40' width='40' /><br />Paweł Buzała

    Wydarzenia


     Podsumowanie

    Bramki (Lech):

    Robert Lewandowski 45, Semir Štilić 54, 73

    Żółta Kartka (Lech):

    Sławomir Peszko

    Czerwona Kartka (Lech):

    62’Ivan Djurdjević

    Skład (Lech):

    Turina - G.Wojtkowiak, Tanevski, Arboleda, Đurđević, Peszko (76'Kikut), Bandrowski, J.Wilk, Reiss (65'Kucharski), R.Lewandowski (90'Cueto), Štilić / Trener: Smuda

    Info:

    W 54 minucie Semir Štilić (Lech Poznań) nie wykorzystał rzutu karnego.

    Prasa (Lech odczarował twierdzę Gdańsk! [źródło: Wirtualna Polska])

    W meczu kończącym 12. kolejkę piłkarskiej Ekstraklasy Lechia Gdańsk przegrała na własnym stadionie z Lechem Poznań 0:3(0:1). Lechia po raz pierwszy w ekstraklasie przegrała na własnym stadionie, a w dotychczasowych meczach rozgrywanych przy Traugutta straciła tylko jedną bramkę. W niedzielę Lech wygrał wyraźnie i zasłużenie, stwarzając niebezpieczne sytuacje nawet wówczas gdy grał w dziesiątkę. W głównych rolach wystąpili Stilić i Lewandowski.

    W pierwszych 20 minutach gry Lechici całkowicie zdominowali wydarzenia na boisku, gdańszczanie niemalże nie przekraczali linii środkowej. W tym czasie umiejętności Mateusza Bąka sprawdzali Stilić, Djurdjević czy Wilk. Raz, po strzale Djurdjevicia, gdańszczan uratowała poprzeczka.

    Z upływem czasu zespół Lechii zaczął konstruować akcje zaczepne i zagrażać bramce Lecha. W 23 minucie, po dośrodkowaniu Karola Piątka, piłka poszybowała ponad poprzeczką bramki poznańskiej, w 28 minucie poznaniacy pozostawili nieobstawionego Kosznika, jednak jego strzał z około 10 metrów odbił Turina.

    Piłkarze trenera Smudy dopięli swego w 45 minucie. Piłkę w polu karnym otrzymał Lewandowski, obrócił się z nią i mimo asysty obrońcy z ostrego kąta pokonał Bąka.

    Po przerwie wynik podwyższył Stilić. W 54. minucie Andruszczak sfaulował w polu karnym Lewandowskiego, do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Stilić, jego strzał odbił Bąk, jednak wprost na głowę egzekutora rzutu karnego. Za drugim razem Bośniak już się nie pomylił choć piłkę próbował jeszcze wybijać gdański bramkarz.

    Gdańszczanie, nie zrażeni prowadzeniem rywali, próbowali swoich szans w kontrach. Po jednej z nich, zakończonej faulem Djurdjevicia na wychodzącym na czysta pozycję Kowalczyku, arbiter wyrzucił z boiska gracza z Poznania.

    Lech, pomimo że grał w osłabieniu, nadal przeprowadzał groźne akcje. W 73, minucie znów dał o sobie znać duet Lewandowski - Stilić. Tym razem Lewandowski dokładnie podał w pole karne do Stilicia a ten łatwo zdobył trzecią bramkę, ustalając, jak się później okazało, wynik meczu.

    "Zagraliśmy najlepszy mecz bezpośrednio po naszym udziale w Pucharze UEFA. Mam nadzieję, że moi zawodnicy wreszcie weszli w odpowiedni rytm i będziemy grać dobrze i w Pucharze i w lidze" - powiedział po meczu trener Lecha Poznań Franciszek Smuda. "Mecz długimi okresami był wyrównany, nam nie udało się jednak strzelić gola. Wierzyliśmy w to, że można odwrócić losy meczu jeszcze przy stanie 0:2. Nasza sytuacja zrobiła się teraz nieciekawa i najbliższy mecz z ŁKS musimy koniecznie wygrać" - skomentował spotkanie trener Lechii Gdańsk Jacek Zieliński.

    Jeszcze przed rozpoczęciem meczu znów dali o sobie znać pseudokibice. Fani obydwu grających w niedzielę zespołów są wrogo do siebie nastawieni i mecz traktowany był jako spotkanie podwyższonego ryzyka. Według danych policji na mecz przybyło około 600 kibiców Lecha.

    "Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, służby ochrony nie wpuściły na stadion kilku nietrzeźwych osób. To rozdrażniło pseudokibiców przyjezdnych, którzy próbowali sforsować ogrodzenie korytarza, którym doprowadzani są do swojego sektora. Doszło do konfrontacji ze służbami porządkowymi, policja zmuszona była do użycia gazu, sytuacja szybko jednak została opanowana i mecz rozpoczął się bez opóźnień. W wyniku zajścia zatrzymano około 80 osób" - powiedział PAP Błażej Bąkiewicz z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.