Więcej niż o meczu z Piastem Gliwice (sobota, godz. 17.30) mówi się o transferach, szczególnie o możliwym odejściu Filipa Mladenovicia do Crveny zvezdy. - Oglądaliśmy wspólnie ich ostatni mecz w eliminacjach Ligi Mistrzów. Filip to profesjonalista i odcina się od plotek - mówi nam Żarko Udovicić.

- Wiadomo jak to jest w piłce. Czasem jeden transfer potrafi w mgnieniu oka wywrócić ci życie do góry nogami. Zresztą ja odczułem to na własnej skórze. Z ostatniego zespołu w lidze trafiłem do jednego z najlepszych w Polsce. Każdy piłkarz gra po to, by się rozwijać i iść do coraz lepszych drużyn. To jest normalne - mówi Udovicić.

- Wspólnie z Filipem czytamy serbską prasę. Różnie piszą w tamtejszych gazetach, ale on wie tyle, co ja. To profesjonalista i jest w stu procentach skoncentrowany na najbliższym meczu z Piastem - podkreśla Żarko, który jest gotowy, by - w razie potrzeby - zastąpić Mladenovicia na lewej obronie.

- Lepiej się czuję na skrzydle, ale oczywiście nie będę kręcił nosem, gdy trener wystawi mnie na lewej obronie. Najważniejsze to być na boisku i dawać z siebie wszystko, niezależnie od pozycji - zakończył Serb.

źródło: własne