Lechia może zapewnić sobie miejsce w grupie mistrzowskiej już po najbliższej kolejce, jednak musi zostać spełnionych kilka warunków. Konieczne jest oczywiście zwycięstwo biało-zielonych w piątkowym meczu w Zabrzu (godz. 20.30), ale też korzystne wyniki na innych stadionach.

Na trzy kolejki przed końcem tylko Legia Warszawa ma matematycznie zapewniony udział w grupie mistrzowskiej. W grze o górną ósemkę jest w tym momencie dziesięć zespołów, wyłączając Piasta Gliwice, który co prawda czysto teoretycznie może jeszcze wypaść poza ósemkę, natomiast, jak wspominamy, są to jedynie rozważania teoretyczne. W praktyce mistrzowi Polski nic nie powinno się stać.

Żeby lepiej wam to zobrazować, spójrzmy najpierw na aktualną tabelę.

tabela
źródło: 90minut.pl

A teraz zerknijmy na terminarz zespołów z miejsc 3-12.

  • Śląsk: Arka (w), Wisła P. (w), ŁKS (d);
  • Cracovia: Pogoń (w), Lechia (w), Wisła P. (d);
  • Lech: Zagłębie (w), Pogoń (d), Korona (w);
  • Pogoń: Cracovia (d), Lech (w), Lechia (d);
  • Lechia: Górnik (w), Cracovia (d), Pogoń (w);
  • Jagiellonia: Wisła P. (d), ŁKS (w), Piast (d);
  • Raków: ŁKS (d), Wisła K. (w), Zagłębie (d);
  • Zagłębie: Lech (d), Korona (d), Raków (w);
  • Górnik: Lechia (d), Piast (w), Legia (d);
  • Wisła P.: Jagiellonia (w), Śląsk (d), Cracovia (w).

Skupmy się na Lechii, która ma jeden z najtrudniejszych terminarzy. Umówmy się - dwa wyjazdy (Zabrze, Szczecin) i mecz u siebie z zawsze groźną Cracovią to nie jest kalendarz, którego zazdrości biało-zielonym pół ligi. 

Wydaje się, że piątkowy mecz w Zabrzu będzie kluczowy w kontekście walki o grupę mistrzowską. Zwycięstwo pozwoli nie tylko nabrać pewności siebie, ale przede wszystkim może sprawić, że już po najbliższej kolejce gdańszczanie będą pewni miejsca w ósemce po trzydziestu kolejkach.

Co musi się wydarzyć?

  • zwycięstwo Lechii z Górnikiem
  • przegrana Rakowa z ŁKS-em
  • przegrana lub remis Zagłębia z Lechem
  • przegrana lub remis Wisły P. z Jagiellonią

Jest to realne, chociaż trudno sobie wyobrazić, żeby Raków stracił choćby punkt z ŁKS-em. Jeśli jednak plan się powiedzie, Lechia będzie mieć 44 punkty, a dziewiąty w tabeli Raków 37. Matematycznie jest to nie do odrobienia na dystansie dwóch meczów.

źródło:  własne