W sobotnim meczu Lechii z Lechem oba zespoły wystąpią w najsilniejszych składach. Wszyscy piłkarze narzekający na drobne urazy zdążyli dojść do pełnej dyspozycji

Będzie to pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej, w trakcie której wielu zawodników Lecha brało udział w zgrupowaniach swoich reprezentacji. Jednak obecnie wszyscy tacy zawodnicy przygotowują się do starcia z gdańszczanami. - Paweł Tomczyk i Kamil Jóźwiak wykazali się wielkim profesjonalizmem, bo we wtorek grali mecz w Białymstoku i rano byli już u nas na treningu. Zawodnicy, którzy wrócili z kadry przyjechali w dobrych humorach, bo powygrywali swoje mecze – komentuje trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw. 

W ostatnim czasie pojawiały się znaki zapytania przy kilku zawodnikach Lecha, ale obecnie nie ma śladu po dolegliwościach oraz urazach, choć jeszcze na czwartkowej konferencji prasowej trener Maciej Kalkowski wspominał, że w Gdańsku może zabraknąć Pedro Tiby. - Obecnie trenują wszyscy. Zarówno Pedro Tiba, jak i Darko Jevtić, który miał drobną infekcję, ale trenuje normalnie od początku tygodnia. Tiba jest też już w pełnym treningu i w pełnym obciążeniu – podkreśla Żuraw.

W dotychczasowych czterech meczach "Kolejorz" uzbierał na obcych boiskach osiem punktów. - Spodziewam się trudnego meczu, ponieważ jest to wymagający rywal. Jesteśmy po obejrzeniu kilku meczów, widziałem ich na żywo w spotkaniu z Rakowem i w każdej formacji mają doświadczonych zawodników. Jeśli wyeliminujemy błędy w defensywie to jestem przekonany, że jesteśmy w stanie wywieźć z Gdańska trzy punkty – podsumował trener Żuraw.

źródło: Lech Poznań / własne