Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska wydała negatywną decyzję w sprawie organizacji imprez masowych na stadionie ŁKS-u przy al. Unii Lubelskiej 2. Nie wiadomo czy piątkowe spotkanie ŁKS-u z Lechią obejrzą kibice z Gdańska. Decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.

Miejska Arena Kultury i Sportu, która jest operatorem stadionu, już pracuje nad uchybieniami, które zostały wskazane przez policję. W ŁKS-ie podkreślają, że nikt nie wyobraża sobie, aby piątkowe spotkanie z Lechią Gdańsk nie zostało rozegrane przy komplecie publiczności. Zresztą w Lechii zdania są takie same.

ŁKS ma problem, gdyż policja nie wydała pozytywnej opinii w sprawie organizacji imprezy masowej na obiekcie przy al. Unii. 

Uchybienia, które wskazano w opinii na rozgrywki w ramach Ekstraklasy to m.in.:

  • ogrodzenie terenu imprezy masowej od strony al. Unii Lubelskiej i parku im. Piłsudskiego stanowi metalowy płot o wysokości ok. 2,2 m. przeplatany plastikowymi paskami uniemożliwiającymi oglądanie przebiegu imprezy przez osoby postronne. Użyty do wypełnienia ogrodzenia materiał oraz sposób jego montażu pozostaje łatwy do jego demontażu lub zniszczenia powodując tym samym możliwość przekazywania na teren imprezy masowej przedmiotów zabronionych i niebezpiecznych;
  • druga strona schodów biegnących w stronę sektora rodzinnego (B1 i B2), a także sektora A1 posiada metalowe panele do wysokości około 2 m. od poziomu stopnia schodów, zasłaniające parking dla kibiców gości, jednak nie chroni to przed rzucaniem przedmiotami w jego kierunku, a także nie zabezpiecza przed ewentualnym przedostaniem się zantagonizowanych kibiców w obu kierunkach. Konstrukcja odgrodzenia pozwala na łatwe wspinanie się na nie i nawiązanie kontaktu wzrokowego przez zantagonizowane grupy;
  • ogrodzenie terenu imprezy masowej od strony parkingu (teren, na którym znajdował się stary stadion) stanowi płot o konstrukcji metalowej o wysokości ok. 2,2 m. Płot kończy się kilka metrów za bramo-furtą, na wysokości początku schodów prowadzących na sektory B3, B4 i C1. W dalszej części schody oraz przejście na poziomie + 1 są oddzielone od terenu przyległego do Atlas Areny jedynie barierką, gdzie również istnieje możliwość podawania z zewnątrz niedozwolonych przedmiotów;
  • brak wysokiej siatki pomiędzy trybuną gości a drogą prowadzącą na sektor gospodarzy, co skutkować mogłoby obrzuceniem się przez kibiców niebezpiecznymi przedmiotami;
  • brak siatek zabezpieczających i związane z tym ryzyko rzucania niebezpiecznymi przedmiotami zarówno z sektora A1 zajmowanego przez kibiców ŁKS-u w kierunku sektora dla kibiców gości, jak i w kierunku przeciwnym tj. w kierunku kibiców gospodarzy;
  • jedynie częściowe osłonięcie siatką sektora przyjezdnych daje możliwość rzucania niebezpiecznymi przedmiotami w kierunku parkingu dla kibiców przyjezdnych, jak również prowadzącego na niego ciągu komunikacyjnego;
  • - możliwość dewastacji lekkiej konstrukcji trybuny sektora gości oraz jej wywrócenia i wykorzystania elementów do dewastacji ogrodzenia sektora gości, z uwagi na brak stałego jej przytwierdzenia do podłoża;
  • brak kamer monitoringu dedykowanych wyłącznie do stałej rejestracji zachowań kibiców drużyny gości oraz ich właściwej identyfikacji;
  • możliwość przekazania zabronionych lub niebezpiecznych przedmiotów z terenu parkingu na teren imprezy masowej w strefie wejścia dla kibiców gości, z uwagi na brak zasięgu kamer monitoringu w tym miejscu oraz niewystarczające ogrodzenie.

Są to m.in. zastrzeżenia wskazywane już wcześniej organizatorowi w poprzedniej opinii, który nie podjął działań mających na celu poprawę stanu technicznego trybuny gości oraz infrastruktury przyległej.

Analiza ryzyka w ramach rozgrywek PKO Ekstraklasy wskazuje na wysoki stopień zorganizowania grup kibiców przyjezdnych oraz prezentowanie przez nich agresywnych zachowań i antagonizmu wobec łódzkich drużyn. Zatem wnioskować należy, że czynniki te będą miały znaczny wpływ na zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom imprezy masowej.

źródło: expressilustrowany.pl / własne