Lechia szuka uzupełnień składu, a przy komplikacjach z transferem Filipa Starzyńskiego gdański klub zaczął rozglądać się za alternatywnym rozwiązaniem. Jedną z opcji ma być Portugalczyk Nuno Santos z rezerw Benfiki.

Wygląda to na bardziej opcję rezerwową, bo Zagłębie Lubin nie za bardzo chce puścić Filipa Starzyńskiego, nawet jeśli pozostało mu do końca kontraktu zaledwie pół roku. Starzyński może negocjować już z innymi klubami, natomiast barwy klubowe będzie mógł zmienić dopiero latem. Teraz byłoby to możliwe tylko w przypadku, gdyby Zagłębie się zgodziło. Na to się jednak nie zanosi.

- Żadne pieniądze nie przekonają nas do tego, by ktoś osłabił ten zespół, koncepcję trenera. Przed nami bardzo ciężka druga połówka sezonu, chcemy grać w ósemce - mówi w rozmowie z Weszlo! prezes Zagłębia Artur Jankowski.

No dobrze. Jeśli więc Starzyński nie trafi do Lechii już teraz, biało-zieloni muszą szukać innej opcji. Jeśli wierzyć kolejnym plotkom transferowym, na celowniku gdańskiego klubu znalazł się Portugalczyk Nuno Santos z rezerw Benfiki. On również może grać na pozycji tzw. "dziesiątki", ale też na skrzydle. Mówi się, że jeszcze w tym tygodniu ma przyjechać do Gdańska na testy medyczne.

O kim mowa? Jest to 20-letni zawodnik urodzony w Porto, młodzieżowy reprezentant Portugalii.. Pierwsze kroki piłkarskie stawiał w zespołach Boavisty oraz FC Porto. Od 2012 roku jest zawodnikiem Benfiki (nie licząc wypożyczenia do Belenenses). Aktualnie z klubem z Lizbony wiąże go umowa do czerwca 2024 roku.

W sumie w rezerwach Benfiki w 57 spotkaniach strzelił 11 bramek, dorzucając do tego trzy asysty. W tym sezonie jego bilans to trzy asysty i jeden gol w trzynastu spotkaniach. Z kolei w sezonach 17/18 i 18/19 razem z Benficą występował w rozgrywkach młodzieżowej Ligi Mistrzów. Zostawił po sobie świetne wrażenie - w trzynastu meczach strzelił osiem bramek.

Co ciekawe, w 2017 roku piłkarz był obserwowany przez wysłanników Liverpoolu.

Co na to Lechia? Oczywiście nie komentuje doniesień medialnych.

źródło: własne