W poniedziałek 2 września zamyka się okienko transferowe. W tym momencie najwięcej mówi się o odejściu z Lechii Lukasa Haraslina oraz Filipa Mladenovicia, natomiast - z tego co ustaliliśmy - gdański klub nie otrzymał żadnej oficjalnej oferty za żadnego z nich. - Liczymy się z tym, że ktoś może odejść, ale musimy czekać na koniec okienka transferowego - mówi Jarosław Bieniuk, który był gościem czwartkowej konferencji prasowej poświęconej meczowi z Piastem Gliwice (sobota, godz. 17.30).

O Arturze Sobiechu: - Artur trenował z nami w tym tygodniu, ale nie mogę powiedzieć czy będzie w kadrze na mecz z Piastem. Jego występ stoi pod znakiem zapytania.

O Rafale Wolskim: - Rafał zagrał już od pierwszej minuty przeciwko Wiśle Kraków, choć zarówno my, jak i on zdajemy sobie sprawę, że nie było to dobre spotkanie. Natomiast wszystkie wejścia z ławki były bardzo dobre, dawały impuls drużynie i jako sztab mamy to z tyłu głowy. Nie możemy jednak zapominać, że Rafał jest po ciężkiej kontuzji i chcemy uniknąć ewentualnego ponowienia urazu. Mam nadzieję, że po najbliższej przerwie na kadrę Rafał będzie już w stu procentach gotowy, by grać od początku. 

O traceniu bramek: -  Nie satysfakcjonuje nas ten sezon pod kątem traconych goli. Rozmawiamy o tym często, analizujemy. Niektóre bramki, które tracimy, są kuriozalne. Mam tu na myśli gola z rzutu wolnego z Rakowem czy po niefortunnym wybiciu z Jagiellonią. Ciężko jednoznacznie wskazać przyczynę, problem jest szerszy. W poprzednim sezonie byliśmy lepiej zorganizowani drużynowo. Teraz najwyraźniej niektórzy zawodnicy nie są w szczytowej formie, jak to miało miejsce parę miesięcy temu. Cały czas nad tym pracujemy. Widzę, że idzie to w dobrym kierunku. Mocno liczymy, że wkrótce wrócimy na ścieżkę zwycięstw, ale i nie będziemy tracić bramek. 

O Piaście Gliwice: - Musimy pamiętać, że gramy z mistrzem Polski. Było w tym zespole parę zmian personalnych, ale widzimy, że Piast udanie zastąpił tych,co odeszli. Przede wszystkim Piast jest bardzo dobrze zorganizowanym zespołem i świetnie przygotowanym pod względem fizycznym. W ostatnim meczu strzelili dwa gole po stałych fragmentach gry, trzeciego dorzucili z kontrataku. Kluczem do sukcesu była jednak konsekwentna i solidna gra w defensywie. To Zagłębie Lubin przez całe spotkanie prowadziło grę, dłużej utrzymywało się przy piłce, jednak to Piast był skuteczniejszy.

O tym, że Lechia biega mniej niż rywale: - Analizujemy, zastanawiamy się nad tym. Z tego względu zmieniliśmy bodziec treningowy i zobaczymy jak drużyna na to zareaguje. Już w meczu ze Śląskiem widzieliśmy poprawę. Co prawda przebiegliśmy mniej niż Śląsk, ale musimy pamiętać, że to my byliśmy zespołem dłużej utrzymującym się przy piłce, a nie biegającym za piłką. W tym drugim przypadku nabija się więcej kilometrów. Do sezonu przygotowywaliśmy się pod kątem gry w europejskich pucharach, do rywalizacji co trzy dni. Być może to też miało jakiś wpływ. Zapewniam jednak, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do sezonu.

O transferach: - Jako sztab szkoleniowy chcielibyśmy utrzymać obecną kadrę, a nawet ją poszerzyć. To dało by powiew świeżej krwi w szatni, ale też zmobilizuje resztę chłopaków do jeszcze cięższej pracy. Jest paru zawodników na naszej liście, natomiast ja nie mam w tym momencie wiedzy czy są to pewne transfery i czy w ogóle do jakiegoś dojdzie. To samo tyczy się ewentualnych transferów z klubu. Liczymy się z tym, że ktoś może odejść, ale musimy czekać na koniec okienka transferowego. 

źródło: własne