W czwartkowym meczu z Brøndby Flavio Paixao strzelił gola na 2:1, który pozwolił doprowadzić do dogrywki. Niestety w dodatkowych trzydziestu minutach to Duńczycy okazali się zespołem lepszym i to oni awansowali do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. 

Ten mecz miał różne fazy. Pierwsze minuty były wyrównane, gospodarze wcale nie rzucili się szaleńczo na Lechię. Oddawali natomiast dużo strzałów, często z nieprzygotowanych pozycji. I po jednym z takich uderzeń wywalczyli rzut rożny - jak się chwilę później okazało - dający prowadzenie miejscowym. - Wiedzieliśmy jak gra Brøndby. Niczym nas nie zaskoczyli. Strzeliliśmy bramkę na 2:1, po której mieliśmy fajny okres, w którym mogliśmy dołożyć kolejne trafienie, bo stworzyliśmy sobie jeszcze parę sytuacji. Niestety taki jest futbol. Ciężko mi cokolwiek więcej powiedzieć po takim spotkaniu - powiedział Flavio Paixao w rozmowie z Lechia.Net.

Biało-zieloni zakończyli eliminacje do Ligi Europy na drugiej rundzie, choć apetyty były znacznie większe. - Nie wiem co mam powiedzieć. Nie mam sił. Ta porażka bardzo boli nas wszystkich. Daliśmy z siebie maksa, próbowaliśmy z całych sił. Niestety w piłce liczą się detale. Czasem jedna sekunda potrafi zdecydować o losach spotkania i tak było tym razem - zakończył Flavio.

źródło: własne