Według informacji, które pojawiły się pod koniec grudnia, jednym z nowych właścicieli Lechii Gdańsk ma zostać niemiecki multimilioner Franz Josef Wernze czytamy na trojmiasto.sport.pl.

- To nieporozumienie. On tylko robi rozpoznanie terenu dla pewnego konsorcjum, ale sam nie będzie inwestował w Lechię - mówi były piłkarz reprezentacji Polski Tomasz Kłos, który zna Wernzego osobiście.

Dotychczasowy posiadacz większościowego pakietu akcji Lechii - Wrocławskie Centrum Finansowe (czyli de facto Andrzej Kuchar), decyzje o wyjściu z klubu podjął na początku grudnia. Nowym właścicielem miałoby zostać niemiecko-szwajcarsko-portugalskie konsorcjum firm ściśle powiązane z Wernze - niemieckim biznesmenem przez lata związanym z FC Koeln, szefem jednej z największych firm konsultingowych na świecie ETL Gruppe.

Przed laty zawodnikiem FC Koeln był Tomasz Kłos (w 2003 r.), jedna z niewielu osób w polskiej piłce, która Wernzego zna osobiście. Kiedy Trojmiasto.sport.pl zapytało Kłosa, co wejście Wernze do Lechii może oznaczać dla klubu z Gdańska, odpowiedź była zaskakująca:

- Doszło do sporego nieporozumienia. Pan Wernze na pewno nie będzie jednym z właścicieli Lechii - mówi nam Kłos. - Jego firma została po prostu poproszona przez pewne konsorcjum o tzw. rozpoznanie terenu. Wiem o tym, że jest on tylko i wyłącznie ciałem doradczym, nie ma mowy o tym, żeby stał się jednym z udziałowców gdańskiego klubu - podkreśla były reprezentant Polski.

Dziennikarze trojmiasto.sport.pl probówali się w tej sprawie skontaktować z samym Wernze, ale na razie nie uzyskali odpowiedzi. Światło na całą sprawę może jednak rzucać oświadczenie, jakie dotarło od niemieckiego biznesmena ponad rok temu, kiedy po raz pierwszy pojawiły się spekulacje, że może on zostać właścicielem Lechii. Niemiec zaprzeczył wówczas jakoby chciał kupić klub.

- Moja wiedza odnośnie Lechii polega na tym, że grupa inwestorów bada wejście w klub z Gdańska, a grupa ETL działa przy tym jako ciało doradcze - oświadczył Wernze.

Rzecz jasna nie chciał również zdradzić, kim jest owa tajemnicza grupa inwestorów.

Według informacji trojmiasto.sport.pl wśród nowych udziałowców nie będzie również prezydenta Benfiki Lizbona Luisa Filipe Vieiry, o czym także się plotkuje.

Większościowy pakiet akcji Lechii będzie kosztować ok. 4 mln euro, transakcja ma być dopięta do końca stycznia.

Źródło: trojmiasto.sport.pl