14 sierpnia 2011 roku. Minęło już prawie 9 lat od pierwszego (historycznego meczu) na ówczesnej PGE Arenie w Gdańsku Letnicy. Korzystając z chwili postanowiliśmy wam przypomnieć to spotkanie. Lechia zremisowała wówczas z Cracovią 1:1, a pierwszego gola na nowym stadionie zdobył Fred Benson.

Bramka do zobaczenia w filmie poniżej:

 

Nie oszukujmy się, to nie był wielki mecz Lechii. To Cracovia była bliżej zwycięstwa i tak naprawdę mogła mieć pretensje wyłącznie do siebie. Sam Andrzej Niedzielan w drugiej połowie zmarnował dwie znakomite okazje. Biało-zieloni mieli tego dnia spore problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji bramkowych. Gol strzelony przez Freda Bensona był niczego sobie (dodajmy, że jedyny tego piłkarza w barwach Lechii), ale poza tym pod bramką Cracovii nie działo się zbyt wiele. Goście wyrównali na dwadzieścia minut przed końcem, ale na więcej nie było ich stać.

Na trybunach zasiadło wtedy 34 444 widzów, co było czymś niezwykłym, mając w pamięci frekwencję na meczach na Traugutta. Pamiętamy, że trener Tomasz Kafarski przed tym meczem zarządził treningi na PGE Arenie, gdy z głośników grała głośna muzyka. Miało to rzecz jasna przygotować piłkarzy na tzw. hałas panujący na obiekcie przy tak dużej frekwencji.

Dla przypomnienia jak dawno odbył się ten mecz, wrzucamy skład Lechii...

Małkowski - Deleu, Kożans, Vućko, Hajrapetjan - Benson, Pietrowski (77. Wiśniewski), Machaj, Traore, Dawidowski (69. Nowak) - Lukjanovs (87. Poźniak).

Warto też zaznaczyć, że w tamtym sezonie Lechia do samego końca broniła się przed spadkiem. Ostatecznie udało się utrzymać w lidze, zajmując trzynaste miejsce z siedmioma punktami przewagi nad strefą spadkową.

źródło: własne