Wczorajszy mecz z Pogonią Szczecin zakończył się porażką 0:1 i sytuacja Biało-Zielonych w tabeli robi się coraz gorsza. O tym meczu oraz o aktualnym miejscu w tabeli piszą kibice na twitterze.

Początek meczu lepiej zaczął się dla Pogoni. W 3. minucie indywidualnym rajdem popisał się Vahan Bichakchyan, a potem jego strzał zablokował Mario Maloca:

A jednak ruszyła. W 7. minucie po rzucie rożnym Flavio Paixao uderzył obok słupka:
W 10. minucie kolejną akcję mieli Portowcy. Po wymianie podań z Sebastianem Kowalczykiem Kamil Grosicki trafił w ręce Dusana Kuciaka i był to pierwszy celny strzał w tym spotkaniu:
W 19. minucie Pogoń mogła objąć prowadzenie. Na szczęście w słupek trafił Kamil Grosicki:
W 43. minucie mogło być 1:0. Po dośrodkowaniu Rafała Pietrzaka główkę Bassekou Diabate przed linią bramkową wyjął Dante Stipica i piłka wyszła jedynie na rzut rożny. Niestety Malijczyk nie zanotował pierwszej bramki w PKO BP Ekstraklasie:
Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Była to dobra odsłona w wykonaniu Lechii, co oczywiście na plus zakoczyło kibiców Biało-Zielonych, a na minus Pogoni:
Zaraz po przerwie zawodnicy Lechii poszli za ciosem. Cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Mario Maloca główkował w bramkarza gości:
W 55. minucie Falvio Paixao świetnie wypuścił Bassekou Diabate, a ten z bliskiej odległości uderzył obok słupka. Malijczyk miał też możliwość dogrania do Łukasza Zwolińskiego, ale wybrał najgorszy wariant z możliwych:
Dwie minuty później Lechia zdobywa gola! Najpierw Dante Stipica odbił strzał Joela Abu Hanny, a futbolówka wylądowała pod nogami Kristersa Tobersa i dobił ją do pustej bramki, ale...
... bramka nie zostaje uznana, ponieważ Łotysz w momencie dobitki znajdował się na pozycji spalonej. Naprawdę dobry początek drugiej połowy w wykonaniu podopiecznych Davida Badii, co innego mogą powiedzieć kibice Pogoni:
W 76. minucie po raz kolejny świetną interwencją popisuje się Dante Stipica, wygrywając pojedynek sam na sam z Łukaszem Zwolińskim. Napastnik Lechii był na spalonym:
Dwie minuty później ta akcja mogła się zemścić na Lechii. W polu karnym gospodarzy Kamil Grosicki trafił w Dusana Kuciaka, a dobitka Luki Zahovica została zablokowana:
Niestety w 83. minucie Pogoń wyszła na prowadzenie. Kamil Grosicki wygrał pojedynek biegowy z Henrikiem Castegrenem i po jego dograniu w pole karne Joel Abu Hanna wpakował piłkę do własnej siatki:
W ostatnich minutach meczu goście kontrolowali spotkanie, a nawet mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 0:1 i 3 punkty jadą do Szczecina:
Patrząc na terminarz PKO BP Ekstraklasy, to aż się włos jeży. Na tym zakończmy już pomeczowego twittera.

 

 

źródło: twitter