W sobotę o godzinie 20:30, Lechia Gdańsk podejmie u siebie Lech Poznań. Mecz poprowadzi sędzia Paweł Gil. Transmisja w Canal Plus Sport.

W ostatnim meczu biało-zieloni ulegli w Łodzi Widzewowi 1:4 i po 11. kolejkach mają 15 punktów, co daje im siódmą lokatę w tabeli. - Nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Zwłaszcza, że od sześciu kolejek nie będziemy mogli wygrać meczu. U siebie gramy dobrze, w lidze nie przegraliśmy w tym sezonie i wierzę, że z Lechem zdobędziemy trzy punkty. Dobrze, że zdrowy jest Matsui, bo dużo wnosi do naszej gry ofensywnej i bardzo na niego liczymy. Cały czas jednak wierzę, że stać nas na więcej, niż gra o ósme miejsce. Potrzebujemy zwycięstwa, żeby wrócić na te właściwe tory - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim kapitan Jarosław Bieniuk.

Z Lechem nie zagra Sebastian Madera, który w starciu z Widzewem podkręcił staw skokowy. Prawdopodobnie jego miejsce zajmie Maciej Kostrzewa, który na tej ozycji zagrał w towarzyskim meczu z Metalistem Charków. Do dyspozycji trenera Probierza będą wracający ze zgrupowań młodzieżowych reprezentacji Polski, Adam Pazio, Rafał Janicki i Przemysław Frankowski. Do pełni sił wraca zmagający się wcześniej z drobnym urazem Paweł Dawidowicz.

Poznaniacy w poprzednim meczu zremisowali bezbramkowo z Podbeskidziem Bielsko-Biała i z dorobkiem 16  "oczek" są na miejscu piątym. Jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe to Lech nie radzi sobie najlepiej, gdyż z sześciu meczów wygrał tylko raz w Gliwicach z Piastem. W Gdańsku nie wystąpią kontuzjowani: Jasmin Burić, Vojo Ubiparip, Tomasz Kędziora i Dawid Kownacki.  Niepewny jest występ Panamczyka Luisa Henriqueza. W sobotę trener Mariusz Rumak nie będzie mógł skorzystać z Huberta Wołąkiewicza, który nie doszedł do pełni sił po kontuzji mięśnia dwugłowego doznanego w meczu z Podbeskidziem. Dodajmy, że 27-letni defensor w latach 2007-2010 jako zawodnik biało-zielonych rozegrał 67 meczów w Ekstraklasie strzelając 5 bramek. Łącznie w barwach gdańskiego klubu ma 112 występów i sześć goli. W Gdańsku występował również inny piłkarz "Kolejorza" Łukasz Trałka.

Szansę na angaż w Lechii miał podstawowy bramkarz Lecha Maciej Gostomski. - Nigdy w Lechii nie grałem, więc nie jestem specjalnie przywiązany do tego klubu. Bardziej cieszę się na mecz w Gdańsku, że zagram w regionie, w którym się wychowałem. Do Lechii mogłem trafić dwa razy. Najpierw zainteresowany mną był trener Bogusław Kaczmarek, ale został zwolniony i wiedziałem, że temat padł. Potem przyjechałem na jeden trening. Inna była umowa, a inaczej to wyglądało. Wbrew temu co potem się mówiło, to nie Lechia zrezygnowała ze mnie, ale ja nie chciałem zostać w Gdańsku - mówi dla  "DB" Gostomski, który przygodę z futbolem rozpoczynał w Cartusii Kartuzy. 

Zobacz całą galerię z poprzedniego meczu

W minionym sezonie po golach Piotra Wiśniewskiego i Abdou Razacka Traore Lechia wygrała na PGE Arenie 2:0.  Jako ciekawostkę dodajmy, że na trybunach pojawi się 1100 kibiców gości wspomaganych przez grupę sympatyków Arki Gdynia.

Lechia Gdańsk - Lech Poznań, sobota 19 października, godz. 20:30, PGE Arena Gdańsk
Przewidywane składy:
Lechia:  Sebastian Małkowski - Deleu, Maciej Kostrzewa, Jarosław Bieniuk, Adam Pazio - Piotr Wiśniewski, Marcin Pietrowski, Paweł Dawidowicz, Piotr Grzelczak - Daisuke Matsui - Patryk Tuszyński.
Lech: Maciej Gostomski - Keba Ceesay, Mateusz Kamiński, Manuel  Arboleda, Barry Douglas – Szymon Pawłowski, Łukasz Trałka, Karol Linetty, Gergo Lovrencsics - Daylon Claasen - Łukasz Teodorczyk.

Historia spotkań z Lechem Poznań

źródło: własne/Dziennik Bałtycki