- Zagraliśmy tak, jak chcieliśmy. Mówiłem niedawno, że wyciągnę ten zespół z kryzysu i dziś mogę z niekłamaną dumą powiedzieć, że to nam się udało. Odnieśliśmy cztery zwycięstwa w pięciu meczach, do tego jeden remis. Zagraliśmy dziś bez wątpliwości. Tego nam zabrakło w Bielsku-Białej, a dziś w końcówce dołożyliśmy drugiego gola. Tak chcemy grać. Trenujemy, żeby być zwarci, konsekwentni i uważni w defensywie, a do tego chcemy wyprowadzać kontry. Jest to najlepsze, co w tym składzie osobowym możemy pokazywać - powiedział trener Piotr Stokowiec po wygranej Lechii z Wisłą Kraków (2:0).

- Wisła jest wymagającym rywalem, który rzadko przegrywa na wyjazdach. Pokazali się w Gdańsku z dobrej strony. Nie był to łatwy mecz, ale można powiedzieć, że rozegraliśmy go właściwie. Kluczowe było zarządzanie tym meczem. Ważne było przesunięcie Conrado na lewą obronę. Nie chcieliśmy ryzykować kolejnej żółtej kartki dla Rafała Pietrzaka. Zmiana Żarko Udovicicia też była bardzo dobra. Właśnie z taką myślą go wpuszczaliśmy. Miał popracować w defensywie i zabierać się z kontratakami, bo wiedzieliśmy, że będzie trochę przestrzeni - podsumował spotkanie trener Piotr Stokowiec.

źródło: własne