- Gra przy pustych trybunach nie jest normalna. To wygląda jak trening. Brakowało nam kibiców, ich obecności, dopingu - powiedział Flavio Paixao po meczu z Piastem Gliwice. Portugalczyk mocno przyczynił się do zwycięstwa z mistrzem Polski, strzelając drugiego gola.

Lechia zagrała bardzo dobre spotkanie i mimo niskiego - wydawałoby się - wyniku 2:1 odniosła w pełni zasłużone zwycięstwo. - Przez cały mecz atakowaliśmy, graliśmy wysokim pressingiem, mocno pracowaliśmy na boisku. To było kluczem do zwycięstwa nad Piastem. Naszym celem był awans do półfinału i jesteśmy zadowoleni, że udało się go zrealizować. Zostały nam tylko dwa mecze, by po raz drugi z rzędu zdobyć puchar - powiedział Flavio.

Portugalczyk dość spokojnie wypowiadał się o strzelonej przez siebie bramce na 2:0. Jak zwykle był bardzo skromny. - Nie jest ważne kto strzela. Liczy się zwycięstwo zespołu i awans do kolejnej rundy - zakończył.

źródło: własne