Lechia Gdańsk wygrała 2:1 z Miedzią Legnica po golach Tomasza Neugebauera i Kevina Dodaja. Na pomeczowej konferencji Władysław Łupaszko gratulował zespołowi - Zacznę od gratulacji dla wszystkich. Graliśmy przeciwko bardzo mocnej drużynie. (...) Podziękowania należą się naszej drużynie za organizację meczów wyjazdów. Wielcy profesjonaliści w swojej sprawie.


- Zacznę od gratulacji dla wszystkich. Graliśmy przeciwko bardzo mocnej drużynie. Analizując ich mecze, widzieliśmy, że to jest jeden z mocniejszych zespołów w lidze. Byliśmy troszeczkę smutni po tym ostatnim meczu, ale zeszły tydzień był bardzo ciężki, ale mieliśmy trzy wyjazdowe mecze z rzędu. Podziękowania należą się naszej drużynie za organizację meczów wyjazdów. Wielcy profesjonaliści w swojej sprawie.

Gratuluję wygranej. W tym meczu była świeżość i energia w zespole, a zabrakło jej w Niecieczy. Czy chodziło o mniejsze natężenie spotkań, czy o inny aspekt?

Ostatnie trzy mecze były na wyjeździe, co oznaczało przejazdy. Teraz się bardziej przejmowałem tym, czy zdążymy się zregenerować, ponieważ obciążenia w tym tygodniu były bardzo mocne. Rozumiałem, że jak uda nam się zregenerować na tych treningach, to będziemy bardzo mocni.

Co było większym wyzwaniem - wybór nowego kapitana czy znalezienie nowego prawoskrzydłowego?

Piłkarze sami zdecydowali o wyborze kapitana. Zrobiliśmy głosowanie i mamy teraz czterech kapitanów. 

Proszę o wskazanie trzech następnych.

Pierwszy to jest Nojgi, a drugiego możecie zobaczyć na zdjęciu z prawej (trener Łupaszkow wskazał na zdjęcie ze Slavko - maskotką na Euro 2012). Dalej są Beskorowajny, Kacper i Tomek Wójtowicz.

Nowy kapitan czy brak Camilo w grze jest większym wyzwaniem?

Bardzo ciężkie było to, że podczas sezonu straciliśmy trzech kapitanów. Najpierw był to Ivan, potem Camilo, a na koniec Kapic. My straciliśmy trzech kapitanów na starcie sezonu, więc mało kto mógłby sobie poradzić.

Zapytam też o Blanutę, bo pierwszy raz w tym sezonie zagrał w ataku i dostawał dużo prostopadłych piłek na dobieg. Czy to jest zawodnik szybkościowy, który dochodzi do piłek, ale nie jest przygotowany? Czy to jest inny typ zawodnika?

Zagrał bardzo dobry mecz. On długo nie miał praktyki w grze. Zaytałem się go, kiedy grał po raz ostatni w podstawowej jedenastce. Jak się okazało, po raz ostatni grał przeciwko mojej drużynie w wyjściowej jedenastce. Potrzebujemy jeszcze dać mu trochę czasu, ale pokazał swój dobry poziom.

Zapytam o Igora Bambeckiego. Bardzo szybko dostał dwie żółte kartki. Czy już trener mu powiedział i czy będą jakieś konsekwencje?

Powiedziałem, że czerwone kartki to jest część piłki nożnej. Oni muszą myśleć o tym co robią, ale gorzej jest, kiedy piłkarz wychodzi na boisko i nie jest agresywny. Dzisiaj nie będzie żadnych konskewencji. Musieliśmy pracować dla niego.

Bardzo gorąco zrobiło się w końcówce meczu. Czy pojawiły się obawy o utratę trzech punktów?

Przejmowałem się tak samo, jak i wy. Ale kiedy zrozumieliśmy, że zostało nas dziesięciu, to wpuściliśmy na boisko Madeja i Bartosza Szczepankiewicza. Musimy ich przywitać z powrotem w zespole. Liczyliśmy na tych młodych piłkarzy.

W internecie było dużo dyskusji na temat obsady bramki. Po dzisiejszym meczu można zdecydowanie stwierdzić, że decyzja o wystawieniu Axela Holewińskiego w wyjściowej jedenastce bardzo się obroniła i Axel zagrał świetne spotkania. Chyba bardzo przyjemnie mieć pozytywny ból głowy w kontekście obsady bramki. 

Bardzo łatwo jest analizować po meczu. Jakby dzisiaj był zły wynik, to byście powiedzieli, że się pomyliłem. Różnica między trenerem a kibicem jest taka, że trener musi podejmować decyzje przed meczem. Jestem bardzo zadowolony z pracy Axela. My też analizujemy bardzo dużo, który piłkarz będzie grał. Jeżeli nie będzie grał Axel, musimy szukać innego młodego piłkarza do podstawowej jedenastki. Tak jak mi mówią, że w naszym zespole jest o wiele więcej młodych piłkarzy niż w innych zespołach. To nie jest żaden problem, widzicie, że dajemy szansę wszystkim. Ile dzisiaj nasz przeciwnik wykorzystał młodych piłkarzy, którzy mogli grać? My w tym meczu wykorzystaliśmy Axela, Wojciecha Madeja, Bartosza Szczepankiewicza, Kubę Adkonisa plus Igora Bambeckiego. Będziemy tak dalej pracować.