Po wygranej w meczu z Miedzią Legnica z dziennikarzami porozmawiał Tomasz Neugebauer. Nowy kapitan Lechii podzielił się wrażeniami z tego spotkania. Opowiedział, jak to się stało, że otrzymał rolę kapitana, a także podkreślił, że przez najbliższy czas drużyna będzie musiała się wzmocnić fizycznie, aby zlikwidować wszystkie braki szczególnie u nowych zawodników.
- Jest to naprawdę dobra drużyna, ale my dzisiaj byliśmy lepsi. Chwała dla nas, ze strzeliliśmy te dwie bramki, bo w końcówce meczu było naprawdę dużo zamieszania - opisywał.
Tomek zdobył dziś bramkę z rzutu karnego - Byłem wyznaczony ja i Wlad (Władysław Blanuta - przyp.red). Dobrze się dzisiaj czułem, więc po prostu wziąłem piłkę i strzeliłem - komentował.
Jak opaska kapitańska trafiła właśnie do "Nojgiego"? - Mieliśmy głosowanie w drużynie, cieszę się, że drużyna mi ufa. Dostałem tę opaskę, bo wybierała cała drużyna. Zawsze starałem się pomagać nowym zawodnikom, bo jestem tu najdłużej ze wszystkich. Na boisku daję z siebie wszystko, pod tym względem nic się nie zmienia. Na pewno wzrośnie pewność siebie - zapewniał.
Poza rzutem karnym Neugebauer miał jeszcze jedną sytuację, jak ją ocenia? - Już widziałem to w powtórce, jeśli piłka leciałaby bliżej boku bramki, to może by wpadło. Fajnie to wyglądało - skwitował.
Ciężki i wyczerpujący mecz miał dziś dziś Władysław Blanuta, dostał wiele górnych piłkę, jak wypadł? - Bardzo dobry mecz Wlada. Zarówno w ofensywie, jak i w defensywie nam bardzo pomógł. Jak dojdzie do stu procent swojej formy fizycznej, to będzie to świetnie wyglądało.
Czy po pokonaniu Miedzi można powiedzieć, że jesteście na poziomie czołówki ligi? - Myślę, że jakością i umiejętnościami tak, natomiast mamy jeszcze sporo roboty do wykonania - pod względem taktycznym i fizycznym, bo niektórzy nie są jeszcze gotowi. Wielu graczy przyszło do nas pod koniec okienka. Patrzymy cały czas do przodu, zaczyna to dobrze wyglądać, miejmy nadzieję, że jeszcze trochę, a będzie nawet bardzo dobrze - ocenił.
Jak pomocnik Lechii ocenia sytuację z Igorem Bambeckim? - Od razu po meczu powiedziałem "Bambiemu", że ma się nie przejmować. Wygraliśmy mecz, a poza tym takie sytuacje się zdarzają. Faktycznie w tej drugiej sytuacji poślizgnął się i niefortunnie trafił w przeciwnika. Teraz Igor będzie musiał zmienić buty (śmiech).
Jak Neugebauer ocenia niedawny transfer Lechii - Javiera Menę? - Ma bardzo duży potencjał, myślę, że im dłużej tu będzie, tym będzie mu łatwiej. On jest pierwszy raz poza Kolumbią, swoim krajem, to nigdy nie jest łatwe zmienić otoczenie. Dajmy mu trochę czasu, ale naprawdę ma bardzo duże umiejętności - powiedział.
Czy teraz w porównaniu do ostatniego tygodnia z wyjazdowymi meczami jest wystarczająco czasu na regenerację? - Na pewno było to ciężkie, cały tydzień w rozjazdach, ale takie sytuacje się zdarzają. Teraz mamy normalny cykl treningowy. Cieszy to, że wracamy do domu, nasi kibice też nas dopingują, także na pewno fajnie - uznał.
Czy znacie już plan na trzytygodniową przerwę reprezentacyjną? - Myślę, że będziemy ciężko pracować, nasza kadra dopiero się ułożyła. Trzeba wszystkich zawodników przygotować fizycznie, żeby wszyscy byli na tym samym poziomie - zaznaczył.
W tym tygodniu będzie losowanie Pucharu Polski, czy masz przeciwnika z którym chciałbyś zagrać? - Nie myślę o tym, na pewno fajnie byłoby zagrać jakiś ciekawy mecz przede wszystkim u siebie - zakończył.
źródło: własne