lechia

Krytyczna sytuacja, jeżeli chodzi o kontuzje w gdańskim zespole, zdaje się na szczęście ustępować.

Cały czas w zespole są jednak rekonwalescenci, którzy szybciej bądź wolniej dochodzą do pełnej formy. Poniżej zestawienie zawodników, którzy zmagają się z urazami.

Ivans Lukjanovs – Mocno odczuł trudy spotkań z Koroną Kielce i Odrą Wodzisław. Łotysz naciągnął m.in. mięsień przywodziciela i w minionym tygodniu jedynie truchtał wokół boiska. Kontuzja nie jest jednak groźna i wszystko wskazuje, że „Wanię” zobaczymy w meczu z GKS Bełchatów.

Marko Bajić – Zawodnik podkręcił staw skokowy co wiąże się z prawdopodobnie 10- dniową przerwą w treningach.

Arkadiusz Mysona – W minionym tygodniu powrócił do treningów, a w piątek dołączył nawet do ćwiczeń z zespołem. Mysonę czeka jednak jeszcze sporo pracy zwłaszcza z trenerem przygotowania fizycznego Markiem Szutowiczem. W nadchodzącym tygodniu Arek będzie już prawdopodobnie regularnie trenował razem z zespołem. Powinno dać to odpowiedź na pytanie kiedy ujrzymy go na boisku w pełni sił.

Krzysztof Bąk – Rozpoczął już treningi indywidualne. Cały czas możliwy jest jego występ w meczu z Cracovią, ale zarówno sam zawodnik, jak i sztab medyczny skupiają się na tym, aby odpowiednio przygotować się na styczeń.

Piotr Kasperkiewicz – Najgorsze już chyba za nim. Zawodnik wytrwale wraca do formy budując w chwili obecnej zwłaszcza siłę fizyczną. „Kasper” szykowany jest do powrotu do kadry z dużym spokojem. Wszystko z myślą o owocnych miejmy nadzieję przygotowaniach do rundy wiosennej.

Jakub Kawa – Prawdopodobnie w nadchodzącym tygodniu zawodnik zacznie treningi tlenowe. Trudno w tej chwili wyrokować jak szybko wróci do pełni formy.

W zajęciach w ostatnim czasie nie uczestniczyli również Siergiejs Kozans i Paweł Nowak. Zawodnicy zostali odseparowani od reszty zespołu ze względu na grypę.

źródło: lechia.pl