Omran Haydary został nowym piłkarzem Lechii. Mimo iż 22-latek urodził się w Afganistanie, to właściwie całe piłkarskie życie spędził w Holandii. W wieku dwóch lat z powodu wojny uciekł wraz z rodziną w poszukiwaniu azylu. Jego bracia natychmiast trafili do małych holenderskich klubów, natomiast w jego przypadku nastąpiło to po czterech latach pobytu w Holandii - dołączył do MSP 93' Heerlen. Potem była młodzieżowa drużyna Rody JC Kerkrade, a następnie FC Emmen i FC Dordrecht, czyli drugi poziom rozgrywkowy.

Na zapleczu holenderskiej Eredivisie rozegrał w sumie 31 spotkań i strzelił sześć bramek. Wynik na kolana nikogo nie rzuca, natomiast musiał czymś zwrócić na siebie uwagę piłkarskich skautów. Początkowo wydawało się, ze trafi do Adelaide United z Australii, ale transfer wysypał się na ostatniej prostej. Haydary szukał klubu, miał możliwość przenosin do rezerw VfL Wolfsburg, ale - jak się okazało - tamtejsi działacze nie przedstawili tyle determinacji, co Olimpia Grudziądz. Tam usłyszał konkrety i podpisał kontrakt. Z perspektywy czasu na pewno ani on, ani Olimpia tego ruchu nie żałują.

Z zapleczem PKO Ekstraklasy przywitał się najlepiej, jak tylko można było, bo hat trickiem w spotkaniu z Chrobrym Głogów (co ciekawe, był to jego pierwszy hat trick w profesjonalnej karierze). W sumie w rundzie jesiennej strzelił dwanaście bramek, był też regularnie powoływany do reprezentacji Afganistanu. Jeszcze w 2019 roku zwrócił na siebie uwagę "wielkich" polskich klubów. Mówiło się o zainteresowaniu Legii Warszawa, Lecha Poznań, a Zagłębie Lubin miało nawet złożyć ofertę bliską miliona złotych, choć prezes Olimpii Tomas Asensky temu zaprzeczał. Ostatecznie Haydary został w Grudziądzu do końca rundy. Ile zapłaci Lechia? W tzw. kuluarach mówi się o kwocie rzędu pół miliona złotych.

Trener Piotr Stokowiec wraz z prezesem Adamem Mandziarą przekonują, że po sprzedaży Lukasa Haraslina do Sassuolo, na koncie Lechii są środki na ruchy transferowe. Pozyskanie Haydary'ego jest tego najlepszym potwierdzeniem.

Dla samego piłkarza będzie to też ważny transfer z kulturowego punktu widzenia. Haydary jest muzułmaninem. Jeszcze w czasie gry w Olimpii przyjeżdżał do Gdańska do meczetu (w Grudziądzu takowego nie ma). Teraz będzie miał do niego znacznie bliżej. Poza tym będzie tu zdecydowanie łatwiej o zakup mięsa halal, które jest bardzo istotną częścią diety. Jest to coś podobnego jak koszerność w kulturze żydowskiej.

źródło: własne