W sobotnim meczu z Rakowem Częstochowa (godz. 15) Lechia będzie musiała radzić sobie bez Rafała Wolskiego, który w ostatnim czasie zasygnalizował zwyżkę formy. Niestety, w poprzedniej kolejce w Białymstoku obejrzał czwartą w tym sezonie żółtą kartkę, co oznacza przymusową pauzę. Podobnie sytuacja ma się w przypadku Artura Sobiecha.

Trener Piotr Stokowiec raczej nie ukarał dodatkowo tej dwójki, ponieważ obie kartki były - nazwijmy to - sprawiedliwe. Artur Sobiech przerwał groźną kontrę Jagiellonii faulem taktycznym, z kolei Rafał Wolski brał udział w przepychance (po tym jak został kopnięty przez rywala). Tym niemniej, obu ich zabraknie w najbliższej kolejce, gdy biało-zieloni zagrają na Stadionie Energa Gdańsk z Rakowem Częstochowa.

O ile w przypadku Sobiecha sprawa wydaje się jasna - miejsce na szpicy zajmie Flavio Paixao, o tyle gorzej wygląda to w przypadku Wolskiego, który w ostatnim czasie był w dobrej formie. Rozgrywał przyzwoite spotkania - tak naprawdę brakowało tylko (albo i aż) strzelonego gola, który by to przypieczętował. Jak dużym problemem jest ich absencja?

- Cóż, taki jest sport, taka jest piłka. Kartki są częścią tej gry. W Rakowie też wypadło z tego powodu kilku zawodników, natomiast w naszym przypadku jest to kolejny problem, bo nie mogą zagrać też Błażej Augustyn, Jarosław Kubicki, nie mówiąc już o Żarko Udoviciciu. Nic na to nie poradzimy. Zagrają inni. Wychodzimy na Raków najmocniejszym składem, jaki jesteśmy w stanie wystawić. Z optymizmem patrzymy w przyszłość - powiedział trener Stokowiec.

Jakie znajdujemy warianty?

Przy ustawieniu 1-4-4-2 na skrzydłach mogą zagrać Sławomir Peszko i Lukas Haraslin, w środku pola Patryk Lipski i Tomasz Makowski, a w ataku obok Flavio Paixao szansę mógłby otrzymać Jakub Arak. Na szczęście nie będzie potrzeby kombinowania z prawym obrońcą, gdyż Karol Fila jest gotowy do gry (w Białymstoku opuścił boisko z powodu kontuzji jeszcze w pierwszej połowie). Gdyby jednak trener Stokowiec postawił na wariant 1-4-2-3-1, wówczas "odkurzony" mógłby zostać Maciej Gajos i zagrać jako typowa "dziesiątka". Nie można też zapominać o powracającym do zdrowia Jaroslavie Mihaliku. Niewykluczone, że i on dostanie w sobotę szansę.

Przechwytywanie

  • Typy od Totolotka: 1 - 1,84, - 3,65, 2 - 4,49
  • Lechia to 1 z 2 drużyn (obok Korony), która w tym sezonie nie strzeliła gola po jakimkolwiek rozegraniu rzutu wolnego bądź rożnego.
  • Lechia wygrała 2 kolejne mecze ligowe w Gdańsku, ostatni raz dłuższą serię zanotowała w lutym br.
  • 3 z 4 ostatnich goli w Ekstraklasie Lechia straciła po stałych fragmentach gry.
  • Ostatnie 5 bramek w Ekstraklasie dla Lechii zdobył Flavio Paixao.

źródło: własne