Patrząc na zainteresowanie kibiców dzisiejszym meczem Lechii z Wisłą Kraków (godz. 17.30), można odnieść wrażenie, że to spotkanie nikogo nie obchodzi i wszyscy myślami są już przy rewanżowym starciu z Brøndby. Zawodnicy podkreślają jednak, że problemów z motywacją na ligę nie będzie.

Można to porównać do sytuacji sprzed paru tygodni, gdy Piast Gliwice grał z Lechią o Superpuchar Polski. Dla gliwiczan tamto spotkanie trafiło się w najgorszym możliwym momencie, czyli pomiędzy rywalizacją z BATE Borysów. Teraz jest podobnie w przypadku biało-zielonych. Wszyscy żyją dwumeczem z Brøndby i gdyby mecz z Wisłą się nie odbył, prawdopodobnie nikt w gdańskim obozie by z tego powodu nie narzekał.

Tym niemniej, piłkarze Lechii podkreślają, że nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu czy lekceważeniu przeciwnika. - Musimy na chwilę zapomnieć o europejskich pucharach i zdobyć z Wisłą trzy punkty, które w dalszej części sezonu będą bardzo ważne. Nie można sobie pozwolić na traktowanie rozgrywek ligowych drugorzędnie - podkreśla Patryk Lipski.

W poprzedniej kolejce zarówno Lechia, jak i Wisła potraciły punkty. Biało-zieloni zremisowali w Łodzi, z kolei Wisła przegrała u siebie ze Śląskiem Wrocław 0:1.

Oczywiście trener Piotr Stokowiec nie wystawi identycznego składu, jak w czwartek. Paru zawodników odpocznie. Wyłączając Żarko Udovicicia, który musi pauzować cztery mecze za czerwoną kartkę w Łodzi, przeciwko Wiśle najprawdopodobniej nie zobaczymy Flavio Paixao, który niesamowicie nabiegał się przeciwko Brøndby. Niewykluczone są też zmiany w pomocy, choć tu tak naprawdę jest kłopot bogactwa. Bo czy zagra Maciej Gajos, Rafał Wolski czy Lipski - poziom będzie podobny.

Inna sprawa, że dla piłkarza im więcej meczów, tym lepiej. Zaraz po spotkaniu z Brøndby zawodnicy Lechii mieli różne zabiegi, masaże, by być jak najlepiej przygotowanym do starcia z Wisłą. - Ja czuję się na siłach, żeby grać z Wisłą - przekonuje Karol Fila. Podobnie myśli reszta zespołu, który wydaje się być dobrze przygotowany do sezonu pod względem fizycznym.

Początek meczu Lechia - Wisła o godz. 17.30. Transmisja w CANAL+ Sport, CANAL+ Sport 3 oraz CANAL+ 4k Ultra HD.

źródło: własne