W meczu 7. kolejki Lotto Ekstraklasy przeciwko Wiśle Kraków Lipski doznał kontuzji, która zmusiła go do zejścia z boiska jeszcze w pierwszej połowie spotkania.

- Dostałem uderzenie w dolną część kręgosłupa i ból był na tyle mocny, że nie byłem w stanie kontynuować gry. Na szczęście w trakcie przerwy w rozgrywkach miałem czas, żeby dojść do siebie. Teraz jest już wszystko w porządku, trenuję normalnie i jestem gotowy do gry w meczu przeciwko Piastowi Gliwice – przekonuje pomocnik Lechii.

Lipski po przyjściu do Lechii szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie drużyny Piotra Nowaka.

Pełna historia spotkań z Piastem Gliwice

- Sam byłem ciekaw jak to będzie wyglądało, bo przecież miałem przerwę w grze w lidze. Dlatego cieszę się, że sztab szkoleniowy mi zaufał i w ostatnich dwóch meczach znalazłem się w wyjściowym składzie. Z drugiej strony na pewno nie mogę być zadowolony z wyników, jakie osiągamy. Nie mogłem jeszcze jako piłkarz Lechii cieszyć się ze zwycięstwa, ale liczę, że ta sytuacja wkrótce się zmieni. Liczę, że już w poniedziałkowym meczu z Piastem solidnie zapunktujemy – podkreśla Patryk Lipski.

źródło: Lechia.pl