Po raz czwarty w tym sezonie piłkarze Lechii wygrali z Piastem Gliwice. Zaczęło się od zwycięstwa w Superpucharze, następnie dwukrotnie w lidze, a w środę w Totolotek Pucharze Polski. - Chyba mamy patent na tę drużynę. Cieszymy się, że wygraliśmy z nimi cztery razy. Wiemy, że to jest dobra drużyna, nie gra się z nimi łatwo. To też pokazuje, że jesteśmy naprawdę solidni. Musimy tylko w to uwierzyć - podkreśla Karol Fila.

Biało-zieloni wygrali tylko 2:1, ale niech nikogo to nie zmyli. Gdańszczanie byli dużo lepszym zespołem. - Kontrolowaliśmy większość spotkania, ale niestety końcówka była nerwowa. Musimy to jakoś zmienić, ale wydaje mi się że zagraliśmy dobry mecz i jesteśmy pozytywnie nastawieni do kolejnego meczu derbowego - powiedział Fila.

Niestety, zarówno mecz z Piastem, jak i niedzielne derby Trójmiasta (o ile dojdą do skutku, jak cała ligowa kolejka) rozegrane będą bez udziału publiczności z uwagi na koronawirusa. - Gra się ciężko, atmosfera jest lepsza, gdy są kibice, szczególnie gdy gramy u siebie. Szkoda, że jest taka sytuacja, ale trzeba na siebie uważać. Zarówno my, jak i kibice, bo nie jest to zabawne. Musimy wszyscy o siebie dbać - mówi boczny obrońca Lechii.

- Mamy dbać o siebie, myć ręce i będzie dobrze. Nie można popadać w panikę, ale trzeba patrzeć co dzieje się na świecie - zakończył Fila.

źródło: własne